Aniu, przyszłam ci podziękować. Masz rację, to była kolkwicja, młody krzew odsadziłam, niedaleko bylinówki sobie rośnie. Tam będę mocniej przycinać. W tym roku młody też pięknie kwitł. Sąsiadkom też porozdawałam
Tak patrzę na twojego kuklika u ciebie i u mnie kwitnącego i z uśmiechem stwierdzam, ze mam dwie sadzonki. Nie wiedziałam, co z nim począć, bo do różowej rabaty mi nie grał i posadziłąm go na rozsadniku, aby przetrwał. Mogę go wykorzystać więc
U ciebie rabata nie jest pusta, to fakt. Ale też ogród masz kilka razy większy. Ja muszę się bardziej ograniczać z zachciankami.
Masz tam kulkę bukszpanową i obwódkę może ?
Na razie to u nas zimy w takim dosłownym znaczeniu nie było.Trochę śniegu i dalej nadal wiosennie.
Basiu...pomysł z piernikiem był trafiony...niesamowity smak...na stałe przepis wejdzie do świątecznych wypieków.
Cudna wiosna u Ciebie Jolcia co biel to biel
Już mam przed oczami to szaleństwo kwiatów tylko dobrze Hanusia mówi że baźki jeszcze śpią zaglądałam mam taką pokręconą i na ciemierniki czekam jak mróz nie zetnie to dadzą czadu chyba
Wszystko o co pytasz (altanka....) nie będzie tutaj, tylko w innych miejscach (tzn w tym CZERWONYM prostokącie na pierwszym rysunku bo tylko o tym miejscu mówimy). Słoneczne rabaty też będę planowała, ale nie tutaj , to jedyne miejsce z półcieniem na mojej działce, reszta to patelnia. Będą róże w większej ilości, również w innych miejscach. Sam kształt rabat będę korygować i na razie też nie dopytuję o byliny czy jednoroczne, bo najpierw chcę ogólny zarys tych większych nasadzeń. Po co zaplanowałam podoba mi się, ale chciałabym Waszych opinii, np. może prawa strona płotu ze śliwą będzie za pusta zimą, bo róże stracą listki, śliwa i pęcherznica też? Ale dalej będą cyprysiki więc trochę zimozielonych jest.
Trzy doorenbosy już rosną, za nimi tuje spiralis i szmaragdy ( wiosną szmaragdy wypadną w inne miejsce, dosadzę w ich miejsce więcej spiralisów bo mi się podobają, tworzą ładne tło dla brzóz. (Dzisiaj brzozy są w innym układzie dwie z tyłu, jedna z przodu).
Może i zdjęcie nieaktualne, ale jaki porządny kompostownik masz. Prawda, że jaki piękny by nie był, trzeba go przesłonić. Jak nie jaką budowlą, to żywopłotem. Tu nic lepszego się nie wymyśli.
Czytałam powyżej, że bez kulek i żwirku i że w kierunku swobodnym. To lubię i tak trzymaj.
Uzupełniłam obficie ten wątek. Jak wybierałam zdjęcia, to aż sprawdzałam czy to jeszcze ciągle z tego samego ogrodu. Ależ on jest ogromny i różnorodny. 14 akrów, nie w kij dmuchał.
Jeszcze parę zdjęć tego samego miejsca ale już pod koniec lata. Za płotem rósł spory klon, ale we wrześniu został ścięty i zrobiło się pusto. Fakt, nie był zbyt urodziwy bo jakoś dziwnie ścięty miał czubek i w ogóle, był taki jakiś koślawy. Mimo tego trochę go szkoda bo zrobiło się strasznie łyso.
Na tym zdjęciu jest właśnie klon, którego już nie ma. Niedawno posadziłam po swojej stronie płotu, prawie w tym samym miejscu tulipanowca, ale gdzie mu do takiego dużego drzewa.
W poniedziałek zajrzałam na działkę sprawdzić, czy nie ma zniszczeń po tych szalonych wichurach. Ale wszystko w porządku, tylko sporo liści nawiało nie wiadomo skąd. Zdjęć nie zrobiłam, bo ciekawych obiektów nie było. Z ziemi nic nie wychodzi, jedynie piórka czosnków, co już wcześniej wyszły tkwią nadal. Szkoda że kwiatki jednego ciemiernika zmarzły.
Za to dzisiaj krótką wycieczkę poza Cz-wę odbyłam i takie fotki mam: