Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Sezon 2017 u Hanusi 21:36, 14 mar 2026


Dołączył: 10 lut 2017
Posty: 7876
Do góry
Jolu, Cieszę się, że nauka nie poszła w las, tylko na parapet. Ze swych obserwacji, to wiem, że cebulka jak latem ma tylko trzy zielone listki, musi jeszcze kolejny sezon zielenić się, dopiero jak ze środka będzie wychodzić 4 liście, to można już ją jesienią pobudzać do wcześniejszego kwitnienia. Ale to dopiero po sezonie, pod koniec września zasuszamy hipka.

Październik, listopad nie podlewamy, i nawet wyjmujemy je z doniczek i trzymamy na sucho. W grudniu wsadzamy do nowej doniczki i traktujemy jak nową sadzonkę. Można nawet przykryć od światła na 2 tygodnie. I wtedy się okaże czy dobrze przewidzieliśmy kwitnienie, i ją dobrze dokarmiliśmy.

Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 20:23, 14 mar 2026


Dołączył: 17 gru 2020
Posty: 16278
Do góry
Judith napisał(a)
Wreszcie są pierwsze krokusy!



Piękne ❤️

U mnie pojawiły się na razie tylko fioletowe. A pamiętam, że chyba jeszcze białe sadzilam. No cóż, będę wypatrywać

Ciemierniki pierwsza klasa
Nasz przydomowy ogródek 20:21, 14 mar 2026


Dołączył: 10 lut 2017
Posty: 7876
Do góry
Dziękuję, Jolu. Wspierasz mnie w tym roku, i to bardzo cenię. Z racji siedzenia w domu. zajęłam się w wolnej chwili zdobywaniem "maratonu". I dzisiaj go zdobyłam po 17 latach.

Pewnie zdziwicie się co to za ''maraton''? Wyjaśniam.

w czasie choroby męża czuwałam przy nim, a w czasie jego snu zabijałam myśli rozwiązywaniem krzyżówek. Znalazłam w necie taką stronę z krzyżówkami, i to mnie wciągnęło. Miałam po tym awersję do tej strony chyba z 5 lat, a jak byłam już na emeryturze, to znowu wróciłam do tej strony.. Okazało się, że punkty moje na mnie czekały -równe 500. Do maratonu trzeba było uzbierać 42.200 punktów. I dziś po 17 latach /z małą przerwą jestem na finiszu.

Po ostatniej krzyżówce dostałam, informację, że mogę dalej trenować mózg, ale już nie w tym maratonowym cyklu. Ale swego dopięłam Osiągnęłam 42.202 pkt. Każda krzyżówka jest wyceniona w pkt. Od takich za 2 pkt i do takich z a 7. Podpowiedzi do rozwiązania można szukać w necie.
Przy okazji miałam dostęp do wielu informacji, bo wchodziłam na strony typowo naukowe nie raz. I to mi się podobało. To było tak, jakby mnie kto za rękę do tej strony ciągnął.

Pomijając naukę, i stratę czasu- uważam ,że to jest lepsza terapia na pamięć, niż rozwiązywanie papierowych wykresów. Dlatego dziś promuję to- zabijanie czasu.

A teraz, już czas na ogród. W poniedziałek mus wybrać się po nasiona do ogrodniczego.
życzę udanego sezonu.



Pomidorowy Zawrót Głowy 20:01, 14 mar 2026


Dołączył: 06 maj 2022
Posty: 6158
Do góry
Dziś właściwe siewy na wielką skalę.
Glina i zielsko 19:57, 14 mar 2026


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 13980
Do góry
TAR napisał(a)
Ja sie opitalam na tarasie
Pozdrowki.




Tarcia tarasu i opitalania się zazdraszczam dziś bo jutro będę się opitalać u siebie. Winko i książka już czekają.
Wszystkiego po trochu 18:07, 14 mar 2026


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 12050
Do góry
Dziś od rana tyram, z samego ranka zrobiłam oprysk olejowym, zużyłam 15 l. Skończyłam ciąć resztę ogrodówek, i wysadziliśmy z M dwie te największe ogrodówki, rozdzieliłam je na cztery , i dwie posadziłam bardziej pod płotem, bo mi na warzywniak pchały się kwiaty i gałęzie, a dwie na żółtą rabatę, nie wiem jak to będzie wyglądało, ale teraz wydawało mi się że mam tam tyyyle miejsca

Tu odchudzone i cofnięte pod płot


a tu posadzone na żółtej



poza tym kwitną

Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 17:57, 14 mar 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14187
Do góry
Dzisiaj przed wyjściem do ogrodu na sobotnie tyranko napomniałam się, by pamiętać o zabraniu telefonu. Celem było sfocenie stanu BEFORE na wytypowanej do sprzątania rabacie. Bardzo byłam zadowolona z siebie, że pamiętam.
I taka zadowolona zaczęłam porządki. W połowie roboty uświadomiłam sobie, że telefon został w domu… No super… Zatem nie mam udokumentowanej tej cudownej przemiany, jaka nastała, chlip chlip chlip…
Ale efekt fajny jest .
Potem miałam machnąć nożycami akumulatorowymi kilka krzaczorow, ale mus było jechać po latorośl wracającą z zajęć. A gdy się okazało, że nie dam rzeczonej latorośli prowadzić auta, to jeszcze usłyszałam, że w takiej sytuacji to mógł se wracać pieszo. Wdzięczność nastolatka .
Tak czy owak było po robocie na dzisiaj, psia kostka… Mam niedosyt.

Zdjątko, którego piękno dostrzeże tylko ten, kto widział co było wcześniej . Te dwa wory w kadrze to urobek z tego miejsca .

Glina i zielsko 16:36, 14 mar 2026


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 13975
Do góry
Ja sie opitalam na tarasie
Pozdrowki.


Ogród z plażą 16:28, 14 mar 2026


Dołączył: 24 kwi 2015
Posty: 6308
Do góry
Nowe miejsce krzewuszki









Zapomniałam o jukachh, miałam wyciąć przekwitnięte rozety, mam nadzieję że jak zrobię to za tydzień to nie zrobię im krzywdy.
Ogród z plażą 16:28, 14 mar 2026


Dołączył: 24 kwi 2015
Posty: 6308
Do góry
Jaśminowiec i mikrobiota syberyjska przesadzone z doniczki pod tulipanowca



Wycięte hortensje przy ognisku





Tawuły posadzone przy linii trawnika zamiast przy liliowcach

Ogród z plażą 16:25, 14 mar 2026


Dołączył: 24 kwi 2015
Posty: 6308
Do góry
Brzoza za huśtawką





Ścieżka z krokusami




Powojniki
Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;) 16:17, 14 mar 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 7140
Do góry
Byliśmy w szkółce. Kupiłam troszkę szalotki do posadzenia (jeszcze nie widziałam żeby ktoś miał dymkę szalotki dostępna). Plus parę doniczek z ziołami i rozsadę sałaty i czerwonej kalarepy po 6 sztuk. Posadziłam je właśnie w szklarni, podlałam wszystko. W doniczkach obsianych jakiś tydzień temu jeszcze nic się nie dzieje.

Sasiad miał wypadek w pracy i uszkodził sobie nogę więc mówi że kultywatorem wjedzie może za dwa tygodnie. W połowie kwietnia. Późno. Moczę i wysieje trochę groszku w doniczkach, zwykle bym już go miała w gruncie od 2-3 tygodni. A bardzo bardzo chciałabym mieć groszek, moja ulubiona uprawa ogrodowa.

Były drzewka owocowe w doniczkach (drogie) i z gołym korzeniem (tańsze). Ale kupię znowu parę na jesień bo sądząc teraz musiałabym całe lato podlewać. A na hektarze nie ogarnę więc zrezygnowałam.

Tato posiedział przy grillu z nami, 2 godziny. I tak długo Jsk na niego schudł 6 kilo przez ostatnie 3 miesiące. Dostał dwie siatki jedzenia i ciasta , trzeba go odchować nawet się uśmiechnął parę razy.

Super pogoda żeby tak już zostało bardzo proszę

Od trzech tygodni nie płacimy za elektryczność, fotowoltaika i bateria wystarczy





Sezon 2017 u Hanusi 15:36, 14 mar 2026


Dołączył: 10 lut 2017
Posty: 7876
Do góry
PO miesiącu niebytności, dziś przyszedł czas na pomachanie łapką. U mnie jeszcze pogody nie ma, tzn. aura jest, ale nie dla mnie. Jeszcze się kiszę w 4 ścianach. Pomidorów nie siałam, a na kwiatki patrzę na te co mam umieszczone w archiwum. Po 5 latach zakwitło mi Hipeastrum, z cebulek przybyszowych. Z 10-ciu Jeden się ulągł. Kolejne nabierają formy.

Wy też nabierajcie formy, bo "głupio" tak leżeć w betach, jak słońce dogrzewa. Powodzenia





Nowoczesny, długi, wąski, różowo-biały 15:08, 14 mar 2026


Dołączył: 06 maj 2022
Posty: 6158
Do góry
Wiosna, wiosna...wiosna ach to ty...
Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;) 14:53, 14 mar 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 7140
Do góry


Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 14:39, 14 mar 2026


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 4373
Do góry
Coś już mam







30 arów wietrznej pustyni 14:25, 14 mar 2026


Dołączył: 17 lut 2023
Posty: 618
Do góry
Moja prywatna Chochołowska fajnie się rozmnożyły od ubiegłego sezonu.
Znowu na wsi 12:00, 14 mar 2026


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 14218
Do góry




Dla Mirki kolor moich bratków, w towarzystwie szafirków armeńskich (chyba dobrze zapamiętałam)





Kompozycja na razie mało atrakcyjna, bratki o niewielkich gabarytach, reszta też ale rośliny powinny szybko się rozrosnąć. Cienkie brązowe badyle to mulenbekia. Nie wiem czy odbije po zimie, wyhodowana z mojej już sporych rozmiarów kępy.
Znowu na wsi 11:50, 14 mar 2026


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 14218
Do góry
Przegląd tego co aktualnie kwitnie, w niektórych miejscach aż za bardzo kolorowo . Cyklameny jeszcze w doniczkach więc jest możliwość korekty (to te kupione przedwczoraj).







Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 10:40, 14 mar 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14187
Do góry
Wreszcie są pierwsze krokusy!

Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies