To właśnie tu
19:21, 22 lis 2014
W Kiftsgate odkryłam nie znaną mi hortensję.
Niestety nie było jej w sprzedaży. Bo na pewno bym, się na nią skusiła.
Żałowałam, że nie mieli jej oznaczonej.
Przypuszczam, że to jest ta o którą pytasz.
Piękne są te otulone pąki.
Nie przypominam sobie, bym ją widywała w później zwiedzanych ogrodach.
Koniecznie muszę odnaleźć jej blog.
Dla mnie ten ogród, był naj.. naj..., taki miękki, kobiecy.

