Marzenko, Darcey Bussel różni się od Falstaffa, ma mniejsze kwiaty, mniej wypełnione płatkami i pokazuje środek, a Falstaff jest taki mocniej zmierzwiony.
Jedyny Darcey jakiego w tej chwili posiadam.
Eda, kwiatki są dość małe, tylko jest ich dużo i są pełne. I moja nie ma takich gałązek w poziomie. Jest sztywna. Dlatego piszę, że na brzeg rabaty sie nadaje, bo nie atakuje trawnika.... U mnie to ważne, bo M atakuje wszytko co wyłązi na trawnik z rabat.
Dziś przed deszczem zaatakował liście z trawnika, bo deszcz zrobi z tego ..bleeee... a było tak ładnie
Haniu u mnie sporo kwitnie i sporo chce zakwitnąć jeszcze między innymi znowu Louise Odier już 3 raz Kronprincess Mary, chyba Constanz Mozart zdąży i inne ale masz pamiątkę po JoliJa jeszcze nie finiszuję jeszcze nie wsadzone tulipany wszystkie, wstrzymuje mnie dostawa ostatnich październikowych róż 5 czy 6 a w wolne miejsca będę dopiero wtykać tulipki, no i oczywiście dalie jeszcze kwitną liliowce D'oro i taki niziutki ciemny brąz, dzisiaj nie wychodziłam do ogrodu, bo za mokro no i miałam gości cały dzień pozdrówka aha widzialam wyniki naszej wspólnej gry brawo
Maritim
No tak, jeden dzień mnie nie było i nagle setkę przekroczyłaś z prędkością wiatru. Zatem na 102 gratki zostawiam:
Czytam, ze się zastanawiasz nad miskantem za hortensjami. Masz tam jeszcze dużo miejsca? Bo może się nie zmieścić, a ja bym posadziła z boku, tylko tam masz cebule posadzone.
Buchani posadzone. Mam nadzieję, że hortki urosną szybciej, choć mam wątpliwości, patrząc na pokrój traw. Ja bym wybrała te w nogi, niższe. Ale posadzone, więc najwyżej, jak się nie sprawdzą, za rok lub dwa zmienią miejsce
Moja jest szczepiona na wysokości 1.2 m ale na jakiej wysokości podkładki zaszczepią to taka jest Możesz dostać nawet z 2 metrowym pniem Też takie widziałem i są też krzaczki
Rośnie w kącie ogrodu 1.5 m od tujowego żywopłotu i powiem Ci że jest w sam raz
Rośnie pod nią wszystkiego po trochę Przeważnie krzaczki trzmielina oskrzydlona, tawuły, różanecznik, azalie, krzewuszki i byliny żurawki, irysy, lawenda
My uważaliśmy, że widmo przynosi pecha ... w górach.. trzeba uważać .. pomimo chodzenia tylu lat po górach.. nigdy nie udało mi sie zobaczyć swojego odbicia..
Bogdziu, ja też chciałabym taki widok z okna. Masz pięknie i wcale się nie dziwię, że nie lubisz wyjeżdżać, bo pozbawiasz się wtedy piękna
Pozdrawiam serdecznie i życzę zdrówka.