Ja więcej czasu spędzam na instagramie, tam znajduję wiele wskazówek odnośnie diet, zdrowia, ćwiczeń. Ja ciągle muszę wzmacniać organizm, bo leki onkologiczne bardzo wyniszczają. Miło mi, że wianek Ci się spodobał.
Też mam zapączkowane i nawet niektóre kwitną
Mam Senga Sengana, Polka, NN od koleżanki i powtarzające z marketu
Uprawiam je w donicach na blokowym parapecie mogą sobie zwisać do samej ziemi
Zdjecia z dziś, ale już nie do konca aktualne. Cały dach zrobiony. Teraz to pewnie i zadaszenie w miejscu szyldu jest.
No chyba że jednak szyld muszę kupić.
Kupiłam sobie doniczki na supertunie, będą stały na tarasie. Wpadły mi w oko Wkłady muszę tylko kupić, niby retro ale w mojej nowoczesności się także odnajdą Na żywo lepiej się prezentują.
Dzisiaj już chyba ostatnia chłodna noc się szykuje, na horyzoncie temperatury powyżej 6 stopni. Już się nie mogę doczekać jutrzejszego sadzenia dalii!
Fotergille zbierają się do kwitnienia. Mniejszej prawie nie widać tak jej się towarzystwo rozrosło.
Kawałek dalej mam takie widoki, a zapachy dochodzą do ogrodu
Ale byłoby cudnie przy placyku. Świetna inspiracja. Myślałam nawet o katalpie w tym miejscu. Namawiam eMa na kolejne rabaty przy placu ale jeszcze nie dorósł do tej decyzji.
Ale kuję żelazo póki gorące bo ma pianę na dzieci bo grają stale w siatkówkę i mu trawnik wydeptali stąd te łyse plamy. Doszło do tego że grają po kryjomu gdy jest w pracy. Mi to nie przeszkadza. Cieszę się że robią coś innego niż oglądanie tiktoka.
Dziękuję :-D
W tym roku będzie ciut inny, mam nadzieję że równie udany.
A to białe to lwia paszcza, niestety jednoroczna ale warto się pobawić w wysiewy, można też wprost do gruntu.
Pozdrawiam tulipanowo
Takich zdjęć potrzebuję Bardzo dobrze tu widać jak róże przycinasz i jak kulkujesz. Ogromne mam z tym kłopoty. Cały czas nie umiem obchodzić się z różami. Niby teoria wkuta a w praktyce wpadam w panikę i na wszelki wypadek nie dotykam za bardzo