ewsyg - taka ilość czosnków to i tak dużo, nie pamiętam, ile ich dokładnie posadziłam w ubiegłym roku Na pewno będzie pięknie u Ciebie. Ta róża ładna, ale miejsca brak
Dalie o ciemnych liściach uraczyły mnie jeszcze takimi kolorami, dobrze, że długa i ciepła jesień pozwoliła im dorosnąć i wydać kwiaty. Nasion chyba jednak z nich nie zbiorę, przechowam bulwki. Mam nadzieję, że szybciej zaczną kwitnąć w przyszłym roku.
ta ma inny nie tylko kolor, ale i układ płatków
dla porównania zebrałam po jednym kwiatku kwitnące z własnych nasion
No odpoczywam. Wczoraj o 22 sms od pracowników ze mam 10 minut i kierowca jest pod moim domem i zabierają mnie na impreze spontan najlepszy. Impreza była super w gronie pracowników do 5 rano a i wyobraź sobie wchodząc do dyskoteki obok było wesele znajomych ( przypadek) i balowałem również na weselu z Panią młodą świat jest mały całą niedziele odsypiam. Odstresowałem się na maxa. Jutro do środy mam wykłady 8 godzinne podnosze kwalifikacje zawodowe i w środe egzamin odzwyczaiłem się od szkoły.
Haniu tylko nie przesadź z tymi działaniami ja już który dzień wychodzę z ogródka po ciemaku, aż sąsiadka się śmieje, że cokolwiek tam jeszcze widzę pozdrówka
WAW!!
Cudne żurawki, ja tez je bardzo lubię
Dalie przepiękne kolorki, takich czerweoniastych mi brakuje jeszcze
No i cudne hortensje, mój ostatni bzik ogrodowy
Alinko ale Ty masz trawy, więc rabaty wyglądają pięknie również późnym latem i jesienią. Ja traw z przyczyn wyższych nie powinnam uprawiać (ach ten pyłek ) a dalie dodają kolorytu ogrodowowi i mam materiał na bukiety czyli przyjemne z pożytecznym. Kleome nie siałam , samo się wysiało i jestem z tego bardzo zadowolona. Jedynym minusem jest to że nasiona nie dojrzeją i sytuacja w przyszłym roku się nie powtórzy.
Pozdrawiamy cieplutko
No i super, że wzięłaś przykład.
Tak mało masz astrów, mnie się wydawało, że jest masa, ale chyba to dotyczy ilości roślin, a nie odmian. Płożący obsypał się kwiatami, pododa sprzyja.
ja w zeszłym roku miałem dwie trawy pampasowe
i na dwa sposoby starałem się je przezimować
pierwsza czynność to przyciąłem je tak na 20 - 30 cm
jedna z nich była przeznaczona do zimowania w gruncie - a jak wiadomo jej największym wrogiem jest wilgoć i gnicie - więc została bardzo dokładnie obsypana dębowymi liśćmi zawinięta we włókninę i przykryta wypełnioną liśćmi donicą
i jak wiesz ten sposób się zupełnie nie sprawdził - trawa nie przetrwała , chociaż też źle po zdjęciu donicy nie wyglądała , ale wyraźnie była "mokra"
drugi sposób to było przesadzenie rośliny do donicy ( tez przycięta ) i schowałem ją do ciemnej piwniczki - tam gdzie mam pompę i wywierconą studnię ( jakieś 2 m pod ziemią ) - ale dość wilgotno - tam roślina stała prawie zapomniana , bez podlewania , do wiosny - o dziwo po wyjęciu jej miała zielone liście
na zdjęciu widać jak stoi na włazie do studzienki :