Anna i Ogród 2
23:55, 30 maj 2023
Przepraszam, że wejdę między wódkę a zakąskę
Patrycjo, używam znaczników w warzywniku. Mam od lat sprawdzony sposób. Wydrukowałam na białym papierze (drukarką laserową) nazwy warzyw i ziół, wycięłam je w kształt strzałki, zafoliowałam i ponownie wycięłam w kształt strzałki. Nic, kompletnie nic nie dzieje się z nimi od co najmniej 10. lat. Ani słońce, ani deszcz, ani śnieg ich nie uszkadza.
Kiedyś, gdy rozmnażałam wiele różnych odmian hortensji, to wykonałam dla nich podobne znaczniki.
Piszę o tym, bo może skorzystasz z pomysłu, (choćby tylko w warzywniku)
Edit: Przed chwilą zrobiłam zdjęcia (potem usunę), jak te znaczniki wyglądają:

Natomiast nie polecam drukować ich na kolorowym papierze, bo po kilku latach część znacznika umieszczonego nad ziemią traci kolor (papier, nie druk). Niżej moje pierwsze znaczniki, sprzed ok. 20.lat.
Patrycjo, używam znaczników w warzywniku. Mam od lat sprawdzony sposób. Wydrukowałam na białym papierze (drukarką laserową) nazwy warzyw i ziół, wycięłam je w kształt strzałki, zafoliowałam i ponownie wycięłam w kształt strzałki. Nic, kompletnie nic nie dzieje się z nimi od co najmniej 10. lat. Ani słońce, ani deszcz, ani śnieg ich nie uszkadza.
Kiedyś, gdy rozmnażałam wiele różnych odmian hortensji, to wykonałam dla nich podobne znaczniki.
Piszę o tym, bo może skorzystasz z pomysłu, (choćby tylko w warzywniku)
Edit: Przed chwilą zrobiłam zdjęcia (potem usunę), jak te znaczniki wyglądają:

Natomiast nie polecam drukować ich na kolorowym papierze, bo po kilku latach część znacznika umieszczonego nad ziemią traci kolor (papier, nie druk). Niżej moje pierwsze znaczniki, sprzed ok. 20.lat.

