Haniu, nie mogłam dołączyć do wspomnień,jakoś własne doświadczenie ścisnęło mi gardło i nie mogłam wydusić słowa, to tak gwoli wytłumaczenia.
A teraz wędruję po ogrodach, które lubię i spotykam tam Ciebie,
Mój widzę z okna, bo deszczowo i zimno niemiłosiernie, czekam na babie lato i postanowiłam zrobić wianki, właśnie szukam matetiału i mam takie orzeszki, nie wiem jeszcze z jakiego drzewa pochodzą.
... a lustereczko, jak słoneczko, albo aster, a w lustereczku fotograf(ka?)