Na rabacie róże zostały zdominowane przez jednoroczną szałwię, nie sądziłam, że tak wysoko wyrasta, za rok jej tu nie będzie.
Inne ukryte na niej drobiazgi.
żurawka wieczorową porą w przyszłym sezonie będzie dzielona jeśli dalej w takim tempie będzie się rozrastać
dokupiona żurawka do rabaty niestety wygląda tak
kupiona sadzonka już budziła podejrzenia czy się przyjmnie, ale stanowisko przygotowane jak pod wszystkie sadzone wcześniej rośliny, podlewana w granicach zdrowego rozsądku a i tak sucharek się zrobił
Witajcie po wakacyjnych rozjazdach i odwiedzinach. Ogród mój prawie nic nie ruszany przez miesiąc zarósł na maksa. Powoli go porządkuję. Dla Was złowiony na wakacjach do kompletu paź żeglarz.
Złapane drugie kwitnienie Pirouette, obecnie wciąż kwitnie mniejszą ilością kwiatów.
Witaj Magdo,
ciesze sie niezmiernie że moja prezentowa rózyczka zadomowiła sie u ciebie
Zazdroszcze wam spotkania w Zd Woli i wizyty u Krysi, moze następnym razem i ja tam z wami bede. wróciłam w niedziele - 24.08 ale bardzo późno w nocy więc nie było szans żeby do Was dojechac.....
Szykuje sie teraz na swięto rózy do Kutna..Jedziesz tez ? spotkamy sie ?
Ogród u ciebie kwitnący, nowe zakupy świetne, kreciołek super - a kosiarka rewelacyjna - ja kupiłam nowa elektryczna ( chciałam miec lekką- zeby jej samej nie dźwigac z garazu i nie miec problemu) ale będe ja reklamowac bo w trakcie 3 koszen od nowosci spadły jej 3 kółka - musiałam zamiast zawleczek oryginalnych zamocowac je spinaczami do włosów (??!!) i póki co ta prowizorka działa ale jeszcze poczekam z miesiąc i jak sie sezon koszenia skonczy to ja zareklamuje....
U mnie w ogrodzie chwast chwastem pogania, macierzanka przed domem zbrzydła, do wymiany jest - zestarzała sie juz, trawa urosła wysoka - a tu pada codziennie i nic w ogrodzie robic sie nie da...kiedy ja odrobię te zaległości...
Buziaki zostawiam!
Te "brzydkie" zdjęcia to otucha dla mnie powoli do celu ale Ty masz niewobrażalnie dużą działkę Mój ojciec również pomaga mi w tych cięższych pracach mimo swoich 71 lat ale pewnie nie jeden 40-latek pozazdrościłby mu formy, oby jak najdłużej tata jest mistrzem w cięciu żywopłotu, więc tę działkę zostawiam jemu
Gosiu ja bym dała do ziemi jeszcze przed zima rozwiną większy system korzeniowy i na pewno przetrwaja dla pewności jak będa zapowiadać duze mrozy okryj stroiszem .A w garazu jak zapomnisz podlac to mozesz stracić sadzoneczki .
Gosiu co do gryzoni i zwalczania ich znalazłam taki artykuł ,moze cos pomoże http://muratordom.pl/ogrod/pielegnacja-ogrodu/gryzonie-w-ogrodzie,127_1127.html
pozdrówka i buziaki piekne hortki
I dalie. Dostałam od koleżanki trzy kępy. Dane szczerze, bo szaleją.
Największa ta przy altanie, ma prawie 2m wysokości. Tutaj miała niewiele kwiatów, ale obecnie pięknie obsypana.