Czeremcha ciężko wyplewić.
Tu na ogrodowisku dziewczyny znalazły patent który my też zastosowaliśmy i póki co (tfu tfu tfu) małż sprawdza i jest cisza.
Czeremcha się ścina. Potem w pniu robi się nawiercenia i wlewa się w te dziury randap. Ten zabieg powtarza się nawet i codziennie. Im dłużej tym lepiej. To długi proces ale działa.
My mamy czeremcha za siatką. Było ich 4 i zaczęły przełazić do nas. Obecnie zostawiliśmy jedną w bezpiecznej odległości bo ten zapach jest Obłędny. Cały czas kontrolujemy sprawę.
Co do skrzypu to ponoć trzeba trafić na moment gdy wychodzi z ziemi bo wtedy rozpyla pyłek i się rozsiewa. Ja trafiłam na ten moment raz i potem czatowałam ale niestety.
Takie coś musi być
Widzę, że wątek odżył po kilku latach Dziewczyny - bardzo dziękuję za wszystkie pochwały Bardzo mi miło i przyjemnie i w ogóle
Ceramika to świetna sprawa - uczy cierpliwości i wytrwałości, podobnie jak ogród
Czując, że Bożena mi nie odpuści wrzucam jeszcze kilka, na szybko wybranych, zdjęć - i to by było na tyle
Na pewno w Zillertal (Austria), w dolinie, na szlaku na lodowiec Hintertux. Nie pamiętam nazwy, musiałabym wziąć do ręki mapę.
To samo jezioro sfotografowałam później stojąc na szczycie Hintertux
Zdjęcie stare, sprzed ok. 15 lat.
Edit:
Sprawdziłam, to jezioro Stausee, położone na wys. ok. 1600 m. n.p.m.
Na zdjęciu poniżej, spojrzenie na to samo jezioro z wys. ok. 3300 m. n.p.m.
Calsap na każdym tle u Ciebie wygląda pięknie. Nie znam się na różanecznikach zupełnie, takiej odmiany chyba nawet nie widziałam wcześniej? Robisz mu dobrą reklamę Masz może przetacznikowce?
Bordowe liście pęknie wyglądają podświetlone zachodzącym słońcem. Szkoda, ze wstawione tu zdjęcia tak bardzo tracą na jakości…
Pissardi wciąż samotne - czekają na zdjęcie darni i przygotowanie rabaty. Wciąż wyskakują pilniejsze ogrodowe tematy . Może uda się w ten weekend i poniższe zdjęcie będzie dobre do biforafterów
Dotarły właśnie dziś do mnie - 20 sztuk. Zamówiłam od Barcikowskich w P9 za 8,99 zł za szt. Były też większe, ale za radą Wioli (szybko rosną) nie dopłacałam. Różnica pójdzie na szałwie lub kocimiętki. Wasze koty też przepadają za tą trawą? Mój dorwał się do jednej i sporo oskubał.
Edit: Te w pojemnikach P11 były po 10,99 zł.
Napisz coś więcej o tych miejsach, Muszelko.
Te jeziora są położone wysoko w górach?
W ubiegłym roku byłam w Alpach Julijskich. Udało się wejść na Triglav. Chętnie bym jeszcze inną część Alp Julijskich obejrzała, bo bardzo mi Słowenia podpasowała.
Ale moja druga połowa coś przebąkuje, że może coś kolejnego warto zobaczyć i że może by tak w Dolomity...