Kochana z czego Ty masz te skrzynie?
Oznajmiam wszem i wobec, że będę małpować
Skrzynie znaczy - u mnie będą trzy kwadratowe Muszę się wziąć za tą część ogrodu, bo u mnie straszy a Ty mi na ambicje wjechalaś cud miód malina dynia ogórek fotkami
Niektóre odmiany maja to do siebie ,że zasychają im dolne liście , zwłaszcza te wysokie , często jest to spowodowane suchym podłożem .Dobrze jest też opryskac środkiem grzybobujczym zwłaszcza , gdy duzo i często pada .
Haniu dzięki widzisz, jednak coś z tej nauki z forum widać, człowiek się uczy, dobiera rośliny, choć niby wszyscy mamy to samo, a tworzymy coś innego
no to co, pyszną herbatkę pijemy w zakątku hortensjowym, cudnie tu teraz, magia światła i koloru i faktur
stale zapominam o drzewach, zatrzymałam się na poziomie 2m a np tulipanowiec daje piękne refleksy..
Vanilka się wybarwia..tu i anabellki, vanilki, ogrodowe różnej maści, limki i patyki moje i pinky vinky
Ostatnio mam wyrzuty sumienia gdyż częściej fotografuje ogród niż własne dziecko, dlatego postanowiłam to również nadrobić a że jest to forum ogrodnicze, zdjęcia są z ogrodu
Szymon Was pozdrawia serdecznie!!!!
rabata powstaje powoli bo roślinki nie takie tanie a puste miejsca zapełniam tym co mam w nadmiarze tzn. rozchodnik i czyściec choć ten ostatni na 100% w przyszłym roku wywalę tak jak i tawuły, ale na razie tak zostanie a kory to mi tam wejdzie , że ho ho
no i już pada, i grzmi ale skończyłam kosić
taki prostokącik sobie przystrzygłam i mi się podoba
żurawki do podziału jesienią na dalsze uzupełnienie łezki
Duuuużo lepszy i masz rację kociak czuje się coraz lepiej choć mamy jeszcze spore problemy z jej zdrowiem... A oto główna bohaterka moich ostatnich zmartwień:
To druga moja ulubiona trawa, za pokrój i bezproblemowość i taką zwiewność
werbena chyba przesadziła, ciągle jej wszędzie pełno, ale jak tak machałam łapkami przy sianiu, to nic dziwnego; pamiętam o nasionach dla ciebie i też ML będę sadzić więcej...na razie wyciągam siewki rozplenic i ML i daję w nowe miejsca
taka sama praca czeka mnie z jeżówkami, mnóstwo siewek
a tu niespodzianka; dostałam nasiona jeżówek od przyjaciółki z Kanady, posiałam i są olbrzymie,liście giganty, ale najdziwniejsze, że w tym samym roku co siane, w tym samym zakwitną, niestety nasze siewki dopiero za rok będą kwiaty
oto one
Anuś.. tyle rzeczy do psucia??? Jak ma nie cieszyć? I siedząc w tym widzi nas ... bo jak sie go trzyma to nie widzi trzymającego... samodzielnie jak siedzi to otoczony poduchami i to go krępuje w ruchach... a tu jest gosć w centrum uwagi.. i ta ilość elementów do psucia.... szkoda, że tak daleko i nie da sie tego zjeść
No i karmić w tym dobrze
A od takiego prowadzania to kręgosłup boli.. głównie skupiamy sie nad wymyślaniem zajęć, by zapomniał, że nie musi sie spieszyć do chodzenia.. a jeszcze lepiej co chila siąść i rwać trawę... do jedzenia.. jak koza ...
chyba Red Caulli
nie patrzymy na coś co było kiedyś trawnikiem, nie kosiliśmy żeby reszty nie spaliło słońce
przepięknie pachnąca lilia Brasilia, w dodatku ślicznie zmienia się w trakcie kwitnienia
Coconut Lime i Green Jewel
Polar Bear z kijem jako podpórką, bo wyginało olbrzymie kwiaty
White Double Delight
"biuściasta" dziś już leży po deszczu, mimo podpórki dużo gałęzi połamało. Jest piękna do pierwszych dużych opadów
Były gorsze pogody Gosiu i nie miałam tyle chorób...chyba to coś innego wg mnie..
bukszpany już dziś rano opryskałam Topsinem, za tydzień powtórka
róże i u mnie łyse i w plamach liście, ale nie wszystkie, chyba z 6 się pożegnam na stałe, bo non stop coś z nimi, na ich miejsce dosadzę ketmie, nie mam przy nich żadnej pracy, a jak kwitną bajkowy widok
też mam grzyby w trawniku, różniste!
i dziś nornica się uaktywniła i kret, no trudno z tym wszystkim sobie radzić..
buziaki
tu będę wzdłuż dosadzać i jeszcze w inne miejsca
ketmia
wiciokrzew pomorski nadal kwitnie, choć i owoce już zawiązane widziałam...i kosmosy cały czas, teraz różowe, mnóstwo nasion, zapominam zbierać, gdzieś się sypią