A może zmień dostawcę kory, musi coś w niej być. Spróbuj inną korę zastosować i zobacz co się będzie działo
Próbowałam .
Tym sposobem mam już w ogrodzie 4 rodzaje kory, kupowane w różnych miejscach od różnych producentów i z innego gatunku drzew. Wszystkie cieszą się takim samym zainteresowaniem.
Dziś 3 razy rzucałam kamykami, żeby dopiero za za 4. razem dały sobie spokój.
Jutro mój M. dostanie zadanie do wykonania . Każę mu zbudować procę . Jeszcze nie wiem czym będę strzelać, ale chyba małymi kamyczkami. Może się w końcu dranie nauczą, jak oberwą raz czy drugi.
A oto dzisiejsze poranne dzieło zniszczenia (wraz z "lejami po bombach"):
Bardzo dziękuję Gardenarium za poradę. Podziwiam Twój ogród i te, które uczyniłaś własna ręką, a które udało mi się tu na forum już zobaczyć.
Wątek o matach przeciw chwastom przeczytałam calutki jak tylko Sebek mi go podrzucił.
Dziekuję, że jest to cudne forum
Serdecznie pozdrawiam