To tu- to tam- łopatkę mam !
21:35, 22 maj 2023
W zeszłym sezonie też miałam problem z kiełkowanie bazylii w kuwetkach. Wzeszła chyba dopiero taka, która miała nasionka przyklejone do krążków. To była trzecia próba. Potem w maju siałam do gruntu i ta wzeszła bez problemu.
Plony jakieś tam już są.
A trojeść pewnie wygniła.
Werbeny staram się ścinać, kiedy tylko z lekka zaczynają im zasychać kwiaty. Siewki i tak się pojawiają, ale nie tworzą już "kożucha". Wczoraj usuwałam z przedpłocia sryliony siewek klonu Ginnala.
Na szałwię Caradonna atak przypuściły tajemne noce byty. Tego im darować nie mogłam. Przesyłka z granulkami przeciw ślimakom dotrze jutro.
Bezproblemowo rosną orliki. I pomyśleć, że wsadzałam tylko fioletowego przytarganego z ROD-owskiej działki. Sam z siebie pięknie się przeobraził w kolejnych sezonach.
Dziwne jest to, że niektóre mają dzwoneczki uniesione w górę, a inne mają je zwisające.
