Kasiu dzięki za tą ucztę, wyobraź sobie,że u mnie bez teraz kwitł i bergenia też,
u znajomych magnolia ma pąki, zwariowały. Pomidorki też jeszcze kwitną, róże też. Masz piękne okazy.
28.09. jestem w Waszych stronach.Pozdrawiam, aha jeszcze czekam na boćki.
Podobnie jak Ty, tnę corocznie jedną z moich magnolii- stellatę, bo posadziłam ja na chwilę niedaleko domu i .. pewnie już tam zostanie.
W wielu publikacjach piszą, że magnolie nie lubią cięcia. Niemniej jednak ja obserwuję, że ma się bardzo dobrze, buduje bardziej zwarty pokrój i przepięknie kwitnie.
Asiunia jutro jeszcze pomierzę czy to ma sens ale pomyślałam że jak ławeczki pod jabłonką nie będzie,ba może i jabłonki nawet to nie będę tam w ten kąt tego ciurkadełka pchała a może pod magnolią je dać. Trzeba by było chyba lekko wysunąć ten cypelek z grujecznikiem bo magnolia wychodzi teraz w linii końca tej rabaty . Coś takiego na szybko
Jakoś na prosto mi wyszło a ma być bardziej po łuku. Rozumiesz coś z tych gryzmołów?
Chyba że jeszcze tam gdzie teraz jabłonka jak będzie żywopłot to przed nim jakąś mini ściankę?
warto było domagać się lokalizacji gorek! Śliczne są,pokazują naprawdę piękny ogród.
jak dojdą do trzcinnika dam Ci znać, i jak się wezmę za bary z nim. Dopiero wczoraj wróciliśmy z urlopu, dziś jeszcze w szoku- wyjechaliśmy w czasie leniwego lata, a wracamy w jesien z ludzmi co juz nie pamietaha wakacji. wszyscy w biegu, w korkach i z marsem na czole
Dziękuję Krakusie, też muszę, tak jak twój teść, nad nią troszkę popracować.
Ja zawsze dodaję korę przekompostowaną do wszystkich kwasolubnych, bo zapobiega to też dodatkowo przed fytoftorozą.
Ale teraz nie przyłożyliśmy się do gleby, bo cały czas trwała dyskusja czy pomylona magnolia u nas zostaje
Toszka gdzieś tam odradzała torf jako zakwaszacz bo tak naprawdę po kilku deszczach przestaje być kwasny...
liście dębowe przekompostowane...kora przekompostowana...kompost...
ja pamiętam jak u teście magnolia przez dobrych kilka lat słabo kwitła i juz spora była a jak podrzucił na wiosnę sporo kompostu to daje teraz spektakle co roku...
Pomyłka wyszła na wiosnę, gdy zakwitał, bo miała być purpurowa o dużych kwiatach 'Nigra' dorastająca do 3 m, a zakwitła na biało, podobnie jak gwiaździsta. I wówczas zaczęłam drążyć temat i okazało się, że to magnolia Kobus dorastająca do 10 metrów Wygląda podobnie jak twoja gwiaździsta. Też ma takie jasnozielonkawe liście. Musze jej poprawić glebę, dołożyć torfu i obsypać korą, bo zauważyłam, że poprawiło jej się po podlaniu zakwaszaczem, ale to tylko doraźna kuracja. Na dłuższą metę nie wystarczy.
Ale masz te magnolie dorodne i nawet nie przeszkadza im cięcie. Musisz mieć do nich "dobrą rękę". Pięknie musi być na wiosnę u ciebie.
Myślałam ostatnio o Tobie
To niezwykle cenne co piszesz....muszę sprawdzić czy ich za mocno nie załapałam bo.mam do tego tendencje niestety
Cały czas padało i nas....dziś trochę słońca wreszcie☺
Buziaki
cięcie kwiatów stymuluje rozwój paków, może dlatego scieli. super że je kupiłaś ,to cudna odmiana. teraz na jesień nie dziel ich, jezowki nie lubią dzielenia na jesień, słabiej zimują. posadz plytko,nie głębiej niż rosły.
pokaż coś z ogrodu,co? Jak zwykle mam chrapkę na Twoje foty
I Magnolia gwiaździsta, ewidentnie ma w tym roku problem. Wydaje mi się, że to wpływ brzóz, które rosną u sąsiada. Ziemia bardzo tam wysycha a jednocześnie brzozy mocno cieniują. Wszystkie drzewka mają zielonkawy nalot na korze. Magnolia i klon palmowy (zielony) mają żółtawe liście. Będę musiała przekopać im ziemię, dosypać kwaśniej i podlewać.
Pomyłka wręcz tragiczna! Czy wyszła na jaw, gdy magnolia za bardzo ci rosła czy wcześniej?
Moja najstarsza magnolia Aleksandina rośnie najładniej. Nie wiem, z czego to wynika? Może z pospolitości tej odmiany i małych wymagań. Wszystkiem magnolie posadziłam w niewielkiej ilości kwaśnego torfu. Pewnie nie większej niż worek 80 l. Wiem, że to błąd, ale zwyczajnie żal mi kasy na ziemię. Obok mam 3 cypryski, hortensję i jakaś tuję - kiedyś była stożkeim, ale syn uciął czubek i jest kulą Zatem wszystko raczej kwaśne. Miałam tam dużo kory, na chwilę obecną rabata jest w remoncie i straszy gołą ziemią (gliniastą). Zrobiłam dziś na szybko zdjęcia. Na wiosnę magnolia była chyba o połowę mniejsza. Im bardziej ją przycinam, tym ma dłuższe roczne przyrosty. I zawsze wtedy obficiej kwitnie.