Przetacznik christa w tym roku urósł u mnie do ok 80-100 cm . Rok temu był niższy, Mała Mi uprzedzała że się rozrośnie. Dlatego całe szczęście, źe go za bukszpanami podsadziłam i przed miskantami. Ma "plecy" i się nie pokłada. W ubiegłym roku miał jakieś brzydkie liscie u dołu. Dlatego był przesadzany i ma sie całkiem dobrze. Muszę jeszcze upolować niskie , srebrnolistne przetaczniki, ktore widziałam u Małej Mi i rożowe, dzisiaj wypatrzone u Any Art. A może to była szalwia ??
U nas było bardzo ciepło ale tak jak lubię, ok 30 stopni. Chlodziłam sie przy ścianie wodnej, ktora ciurka do tej pory. A na dowod że leze na kanapie fotka z tabletu
Trawnika jeszcze nie podlałam potasem, bo tydzień temu podlewalam go boihumusem dlatego co za dużo to nie zdrowo. Nie chce mi się biegać ze szlaufem z potasem w zbiorniczku , chyba kupię nawoz jesienny i sypnę przed deszczem
Kasiek - nagana z wpisaniem do akt.. eMusia trza było dowieść do mnie.. mój by go jakos na nogi postawił A jak nie, to by na trawce poleżał.. Być tak blisko mnie i nie dać znaku i nie zajechać... no po prostu FOCH Z PRZYTUPEM. A koniczynkę byś sobie wzięła To mnie wnerwiła... tak blisko i nie zajechać..