Dokonałam właśnie różanego odkrycia, że róża z Alei Róż, o której myślałam że to jest Red Fairy, naprawdę nazywa się Alberich - po tylu latach znalazłam kartkę z zapisanymi nazwami róż okrywowych, które wtedy kupiłam na skarpę.
Nie mam jej opisu w żadnym z posiadanych, a licznych albumów, są za to na niemieckich stronach:
http://www.pflanzenreich.com/rosa-alberich-zwergrose.html
Jest też coś po polsku:
http://www.floribunda.pl/alberich-cl-id-247.html
Wszystko się zgadza, kwiaty, liście, ale u mnie nie ma 20 do 40 cm wysokości, tylko metr i rozłożysta jest tak, że całkiem zagłuszyła inne róże które posadziłam pomiędzy nimi. Sprzedano mi ją jako okrywową osiem lat temu. W polskiej wersji określona jest jako niski climber, ciekawe...
Nie pachnie, ale uwijają się wokół niej pszczoły i inne pszczołopodobne.