Taki obornik jest ok, niektórzy używają go również do nawożenia trawnika. Możesz siać nasiona nawet następnego dnia po rozsypaniu. Możesz sypać potem.
Bydlęcy najlepszy.
Danuś mi jak kręcili ostatni raz to nie wiedzieli jak połączyć pierwszy z ostatnim odcinkiem bo właściwie każde miejsce miało zmieniona architekturę
Poza tym Twój ogród będzie miał pewnie jeszcze wiele nagrań bo jest niesamowity i dużo będzie w nim zmian. Stworzysz pewnie swego rodzaju powieść odcinkową czego Ci życzę
Zdaj relacje jak było w Leroy - bo to miało byc dziś w niedziele? Czyli bez klientów rozumiem?
Danusiu to normalne
Ja jak oglądałam nasz odcinek to też drzew jeszcze widać nie było, a dziś niektóre dużo większe ode mnie, rośliny rosną ogród się rozwija, ciągle działamy....tak samo u Was, przez ten ubiegły sezon ogród bardzo się rozrósł, rabaty zgęstniały, powstało wiele nowych ciekawych miejsc i kompozycji Za parę lat powtórzysz nagrania i będzie porównanie ogrodu z teraz i jak to kiedyś było
Zobaczysz jak będziesz oglądać wiele miejsc Cię zaskoczy, zapominamy jak to było nie tak dawno...przynajmniej ja tak mam
Ten piękny przy murze to akurat wielki potwór. Obecnie jego obwód pnia sięga metra (obwód, nie średnica) i jest mocno cięty. Jeśli buk, to na pewno kolumnowa odmiana.
Na choroby nie zapada, atakuje go mszyca zdobniczka bukowa.
No dokładnie tak , bo tegoroczne zawirowania pogodowe powodują, że wszyscy mamy mętlik w głowach. Można co najwyżej posiłkować się wskaźnikami roślinnymi typu: kwitnienie krokusów, kwitnienie forsycji... Obserwować i kombinować
Sylwia, martwi mnie to, że odcinek będzie jakby "do tyłu" bo to co było na poczatku (złomowisko) i w zeszłym roku, nijak się ma do tego, co jest i będzie w tym roku... Czyli było gorzej, jest lepiej, a pokażą to, co gorzej
Ale nic to.
We Włoszech rozpoczęli już zbiory truskawek. Grubo przed terminem.
Dzisiaj czytałam artykuł o konieczności budowy niewielkich zbiorników retencyjnych dla rolników. Przy tych zmianach klimatu grozi nam coroczna susza.Te duże zbiorniki leżą za daleko od pól.
Do Twojej Anglii zaglądam codziennie. To już rytuał. Po obejrzeniu zdjęć wzrasta mi poziom radości życia.
Miskanty ściąć, albo oskubać z suchego. Rozplenice ściąć, berberysy wyokrąglić, hortensje przyciąć już, Molinie ściąć. Róż nie obrywać, to co ma spaść, samo spadnie.
praca w ogrodzie jest dla mnie przyjemnością ,odskocznią ,zajęciem głowy itp. itd. …. i czasem potrafię przesadzać z ilością wykonywanej roboty ,-później jęczę ,że tu boli i tam boli ….
ale i tak mnie to cieszy
Zachęcona Twoimi fotkami ….kupiłam dziś prymule ,bratki ,stokrotki i goździki -jeszcze nie posadzone ,ani obfocone
Buziaki