Ogrodnik Mimo Woli cd
23:31, 09 cze 2014
Ola... nie pisz o darach... bo jeszcze mam ... wiesz co..... ale jajeczka za moje siewki to bardzo dobry interes
Przerwało mi opowiesz.. tu skończę.. mój brat leczył sie, bo chorował.. w czasach kryzysu bomboniera to był rarytas..a było to ponad 40 lat remu. Mama schowała przed nami bombonierę dla Pani Doktor.. ale mój brat (co sie leczył) ją znalazł , zjadł i nic nie powiedział. Mama dała bombonierę Pani doktor, a ona otworzyła celofanik by poczęstować brata (miał jakieś 7 lat??).. a tam zogn.... czekoladek nie ma....
Braciszek wszystkie zjadł.... a Mamę zjadł wstyd, że dała pustą bomonierkę
Moja Mama, która poznałaś, to anioł nie kobieta... ale wtedy brat dostał "lanie"
A to moje corver sadzone w tym roku z gołym korzonkiem.. foto dla Ewy. Biały nie mój kolor, ale lubię je


.