Pierwsze kwiaty pojawiły się około połowy kwietnia, na dzień dzisiejszy amerykański już przekwita, a kamczacki jeszcze w pełni, wypuszcza nowe pąki kwiatowe.
Kondziu, bo jest dojrzała część ogrodu i nowa, typu cisy- żywopłot, nowe trawy, nowe miejsca, ale w sumie po 2i 3 latach i to już bujnęło
dzięki
azalie i u mnie szaleją
to mogłam te derenie zostawić, cięłabyś w murek, w środek trzmielina? jeśli wpadniesz do mnie, to może coś sobie wybierzesz, wiem, wiem...jak znajdziesz chwilkę, zal mi ciebie, tak mało masz czasu na ogród..
kupiłam też Percy Wisman, 3 sztuki, Eskimo białe i kilka azalii, azalie po 18
dziś mam seans filmowy, ale przed chcę dokupić surfinie, choć 10, bo i tak więcej nie zdążę posadzić
Kosztował 35 zł, niedrogo; oj to dobrze, ze paproć od ciebie nie przesadziłam, ma się doskonale, już koło metra wysokości, ma zacisznie; wywaliłam derenie, chyba z 10 sadzonek, bo nie miałam co zrobić
Miałaś iść w bezproblemowe rolłiny, więc może takie przed nim posadź? u mnie też malowania od groma, zresztą tyle jest pracy, że nie wiem, w co ręce włożyć, a potrafię wejść do ogrodu i tylko wąchać i gapić się
tu mam przykład rabat bez robótki; bukszpany, róże, limki, rozchodniki i trawy, najmniej mam tu pracy
w środku są też drzewa; jeszcze klony japońskie dosadzę, one dość wolno rosną, a podobają mi się bardzo....szukam Marlo
Kupiłam u Krzywdów na Opolskiej, same śliczne okazy i w doskonałej cenie i spore już
u nich generalnie szkółka jednorocznych i hortensji, ale i takie cudo się trafia
nie wiem czy wypada się chwalić - ale to dla mnie bardzo podobne i zastępcze hobby do ogrodu a raczej na odwrót
od wielu lat posiadałem akwarium morskie i tam bawiłem się w tworzenie ogrodu zwanego rafą - zasada ta sama - projekt, aranżacja, dobieranie odpowiednich gatunków, pielęgnacja, przycinanie, chemia ......
de facto ryby są tam tylko dopełnieniem i raczej dla dzieci czy osób mniej "siedzacych" w temacie - dla akwarystów głównie liczą się koralowce...
niestety z powodu budowy domu musiałem sprzedać akwarium (mieszkałem też chwilowo na wynajmowanym) i wierzę, że kiedyś do tego powrócę - ale zauważyłem, że ogród daje mi tyle samo frajdy i powoli zastępuje i łata tę lukę
Kasiu, niestety potrzebnan cierpliwość, moja rok temu podobnie miała, albo i gorzej, co umarzło na total, wycięłam, w tym roku ma nowe gałązki i super kwitła
dzięki za zyczenia i kwiatuchy, serdecznie pozdrawiam