Ewuś ja nie wiem dlaczego Ta się nie wydłuża a poszerza perspektywa oczywiście ale wiem, że trafffkę kosi z fantazją iście ułańską ...
zapomniałam nadmienić o urzekającym efekcie filtrowania słoneczka przez liście ... mam do tegoż zjawiska słabość i niecierpliwie czekam na dojrzałość własnych młodych drzewek by się taką iluminacją móc u siebie cieszyć ...
łapanie deszczówki do tęczy to już fanaberia ... ale jaka piękna ... i jakie to szczęście, ze węch mam wybiórczy i o ile całym nosem swym (a jest czym ! ) wciągałam aromaty zielnika o tyle gnojówki z pokrzyw nic a nic u mnie nie czuć ... niestety dosłownie co czytaj własnej nie spreparowałam ...
hmmm ... ale mam studnię ... czy woda ze studni to jak deszczówka ... ??? ... bo może ja mogę ten specyfik jeszcze sporządzić ? ... zainspirowałaś mnie !!!
I front Danusiowy. Już widać ale brak jeszcze wykończenia (wyściółkowania po całości jakimś igliwiem, trocinami przekompostowanymi, korą zmieloną????).
A ten żywopłocik nietypowo z cisów Fastigiata zrobiliśmy - niestety zabrakło. Albo poszukamy gdzieś indziej albo poczekamy do następnej wiosny (kopane).
Taka mała nowość w moim ogródku: brzózka - kupiona kilka tygodni temu, już zmieniła miejsce, mówiłam że mój ogród jest bardzo przypadkowy, choć staram się zakupy robić rozsądnie
i powojnik montana:
Wielkokwiatowe potrafia wysokie urosnac,. tak na wysokośc człowieka. Gdzie sadzic ? -to pytanie bardzo czesto sobie zadaje i trudno znaleźc odpowiedz wiec i Tobie nie doradze.A dlaczego deszcze szkodzą Alfredowi? Co sie stało?
W końcu linkowanie owocego a konkretnie śliwy - ale jeszcze nie skończone...na balagan w nogach nie patrzymy...tam się teraz przechowalnik zrobil...
niestety...ze dwa lata za późno się za to wziełam...i nie wszystkie gałązki udało się wyprostować...ale śliwa wypuszcza nowe więc za 2-3 lata liczę , że będzie ok.. U góry będą jeszcze dwa rzędy linek...dziś eM nie zdążył zamocować.
Dzisiaj już w pełni rozkwitu. Na szczęście te ulewy ich nie zniszczyły.
Za to ślimaki mają używanie. Hortensje pod drzewami solidnie ogryzione, liatrie łyse, sałaty znikają jedna po drugiej. Ale co tam najważniejsze, że w końcu można poczuć zapach prawie letniego wieczoru.