Raczej nie, przynajmniej nie [przypominam sobie. Tylko z cisami, ale jakimi cisami, żywopłot? - to wtedy tak.
Znaczy same róże i cisy topiary? Nieścisłe pytanie, zbyt ogólne.
Danusiu, no bo jak człowiek się przyzwyczai do dobrego to po co ma zmieniać? My jesteśmy jak ten wzorzec Sevres, nie będzie nam NASA psuła przecież wizerunku Ja byłam Panna wrześniowa i dobrze mi z tym
Zbadaj wodę z takiego zbiornika w specjalnej stacji i wszystkiego się dowiesz. Co woda zawiera itd. jakie ma parametry.
Na takiej podstawie nie jestem w stanie wiedzieć, czy zbiornik się wyczyścił czy nie.
Gdyby chodziło o podlewanie warzywnika, byłoby to kluczowe, bo woda musi być "zdrowa", a do podlewania trawnika chyba raczej wystarczy wiedzieć, czy woda nie cuchnie, bo wtedy chodząc po ogrodzie czułbyś się niekomfortowo.
Jednak dla pewności oddałabym próbkę wody do badania i będzie wszystko wiadomo. To kosztuje chyba 650 zł.
Niwaki tak, ale spłaszczona kula - nie, bo musisz radykalnie ściąć wierzchołek i będzie stare, gołe drewno.. Gdyby to robić od początku to tak, ale teraz bym nie radziła jednak
A sprawdź sobie czy nadal jesteś baranem bo Nasa jakieś zmiany w znakach zodiaku wprowadziła, jest dodatkowy znak i wszystko się poprzesuwało
Ja byłam baranem, a wychodzi, że jestem rybami
Możesz w jeden dołek posadzić dwie lub 3 sztuki, od razu będzie kipiało kwiatami. Kupuj egzemplarze o kilku łodygach, bo takie kiepściutkie z dwiema gałązkami pomijaj szerokim łukiem.
Daj im żarcia i wody i będą wielkie w 1 rok. Posadzone w piachu i zapomniane - będą jedynie walczyły o przetrwanie.
Hortensje i magnolie niekoniecznie nadaje się nawóz do iglaków, bo iglaki nie są roślinami kwitnącymi, czyli są ozdobne z "liści" igieł i zapewne w nawozie jest więcej azotu.
Możesz spisać skład tego nawozu do iglaków, zobaczyć potem w necie skład nawozu do hortensji i zdecydować. Ja takiej wiedzy nie mam aż dokładnie odnośnie składu takiego nawozu. Czytaj ulotkę producenta.
Nie, w żadnym wypadku, wiśnie w ogóle źle znoszą cięcie, nigdy wiosną bo przecież kwitną wiosną, zawsze późnym latem.. Nie tnij, ona ma wyglądać nie na kulę ani straszaka, a na wiśnię po to ją szczepiono że tak ma wyglądac.
To chyba dam żurawki jakoś wrzosy to mnie chyba nie lubią ,próbowałam już je sadzić ale myślę że to moje złe przygotowanie gleby skazywało je na śmierć więc odpuściłam