Jeśli używasz ten prawy wałek, to tego lewego wcale nie musisz. A jeśli chcesz to wałek nacinający dwa razy na krzyż, potem wygrabianie wachlarzem, potem wałek z drucikami - jako poprawka po wałku nacinającym i koniec.
Oczywiście grabienie celem usunięcia wydobytego filcu
ad.1. Dolomit jest sypki, nie znam granulowananego. Nie mam firmy idę do sklepu i kupuję jaki jest.
ad.2. nie wiem, nie używam na mech stosowałam florovit antymech
długo działających nigdy nie używam i nie polecam.
ad.5. nie ma znaczenia, aby nie była z samych kostrzew. Kostrzew nie znoszę jako trawnika ozdobnego
Odnośnie ostatniej wątpliwości - nie ma znaczenia sama nazwa firmy od nasion, ma znaczenie skład mieszanki, czyli jakie gatunki traw i w jakich proporcjach znajdują się w mieszance. Trzeba czytać, zapisać a potem porównać. Skrajnie różne mieszanki traw mogą po latach nigdy się nie zrównać, bo inaczej wygląda kostrzewa a inaczej np. życica czy wiechlina.
ad1. jakąś konkretnie sprawdzoną firmę Pani poleci? dodatkowo czy lepsze będzie wapno granulowane czy nie?
ad.3 Czy dobrym wyborem będzie nawóz wiosenny firmy BARENBRUG? Czy wybrać coś również na mech? Ewentualnie poleca Pani inną firmę?
Zależy mi na jakimś sprawdzonym nawozie jakoś/cena.
Spotkałem się również z nawozami długo działającymi, czy warto w to inwestować?
ad. 5 Jeżeli trawnik został założony kilkanaście lat temu (nie znam mieszanki) wówczas odpowiednia będzie regeneracyjna czy w tym wypadku nie ma już znaczenia?
Swoją drogą nasunęło mi się pytanie. Czy jeżeli np. zakładamy trawnik i wysiewamy cześć ogrodu mieszanką jednej firmy drugą cześć drugiej (wiem, że tak się nie powinno robić, ale chodzi mi o samo zachowanie trawy). Czy w takim wypadku po jakimś czasie trawa, się wyrówna? Czy zawsze będą widoczne różnice?
Jejku, mus lecieć i robić, cały samochód kolejnych gadżetów, ale już chęci nie te Ewciu
Leżą sobie w bagażniku. One są planowane bardziej już na przyszły rok w szklarni Dużo drobiazgów walentynkowych.
Dziękuję za radę. Jeszcze rozważam bluszcz na płocie ale obawiam się że nie zapanuje nad nim.
Z żywopłotu kwitnacego jaki gatunek najbardziej Pani poleca. Strona wschodnio północna. Ziemia z przewagą gliny ale przy sosnach raczej sucho.
1. Badanie pH gleby (jeśli zbyt kwaśna) - wapnowanie - ten zabieg wykonujemy wcześnie, przełom lutego/marca, zanim trawa wejdzie w okres wegetacji
Wapnowanie dolomitem.
2. Wertykulacja (forsycje)
3. Nawożenie w kwietniu/maju, potem raz w m-cu plus dobre podlanie
4. Odchwaszczanie w fazie wegetacji chwastów, przed ich kwitnieniem. Nie ma preparatu Biofix, był Bofix, ale teraz podobno jest wycofany. Inne Starane, MNiszek, Chwastox
5. Dosiewka powinna być robiona tą samą mieszanką, co był wysiew.
6. Koszenie co 4 dni.
Wiało dzisiaj i lało, grzmiało...
Zanim się pogorszyło, porobiłam porządki.
Wyłowiłam ze stawu nawiane śmieci i odpady z tulipanowca, zagrabiłam trawnik, posadziłam narcyzy żółte do donicy.
Umyłam okno w kuchni, ozdoby na parapecie (kule ceramiczne) - poprawiłam sobie widoki na ogród.
Powiesiłam ozdoby walentynkowe ....jeszcze nie czas, ale już prawie.
Jestem zadowolona bardzo, że nie napracowałam się a ogród wygląda znacznie lepiej.
Ambrowiec kulisty! To jest genialne! A jednocześnie oczywiste. Aż mam ochotę puknąć się w głowę, że sama na to nie wpadłam! Dziękuję Danusiu
Postaram się rozrysować jeszcze raz prawą rabatę.
A co do lewej, to wydawało mi się, że rośliny w rzędach na rabacie to jakoś tak elegancko wyglądają... No i lubię jak wszystko jest tak regularnie w odstępach posadzone. A gdybym tak zrezygnowała z róż i stipę powsadzała nieregularnie między bukszpany a lawendę? Chyba spróbuję rozrysować kilka wariantów i wkleję tutaj. Dziękuję jeszcze raz za rady!
Można ograniczać, ale tak na wieki nie zatrzymasz ich na 150 cm. Przecież to żywe drzewa więc rosną, a radykalnie tui nie da się odmłodzić.
Wyłącznie cis można ścinać do gołego drewna i odbije.