oj widzę, ze po Swiętach jakiś diabełek Cie dopadł i po troszę Cię rozumie bo ileż mozna dawać to samo, ale z drugiej strony wiem, że to taka depresja zimowa a w ogrodzie sezon ogórkowy... POwtórzę to co napisałam u Małej_mi> Ogrody bylinowe NIGDY się nie znudzą, nigdy nie są takie same bo nigdy nie mamy pewności jak urosną byliny w danym roku. Uwielbiam to czekanie na dane rośliny chyba w myśl powiedzenia "lepiej gonić króliczka niż złapać go'
Konrad wszystkiego co najlepsze dla Ciebie i Andrzeja na Nowy Rok
a na zachodzie atak zimy, w tv pokazywali trójmiasto i już narzekali na śnieg czyli tradycyjnie. Za tydzień Nowy rok i jak dla mnie na nizinach mogłoby go już nie być albo tylko tak by dobrze się jeździło. Takie pobożne życzenia....
poświątecznie pozdrawiam
Masz rację na pokojach 23 stopnie mam.
Nie żartuj, a ja myślałam, że tylko ja tak mam też najbardziej na gołe stopy uwielbiam... wszędzie, gdzie idę "w gości" wciskają mi kapcie i nie mogą zrozumieć, że ja już w skarpetkach wystarczająco się męczę
Moje ozdoby też robione w weekend przed świętami no może oprócz białych gwiazdek z papieru, które wiszą w oknach i którymi ozdobiłam prezenty, te rzeczywiście zrobiliśmy wcześniej.
w kuchni zawsze jest cieplej, szczególnie jak się gotuje czy piecze. Mi tam nie przeszkadza tym bardziej że ja lubię z gołymi stopami i na krótki rękaw.
Dekoracje w tym roku 'szły' mi ciężko, tzn robione w ostatnim momencie. Wianek na drzwi wieszałam w Wigilię. Miałam jeszcze kilka pomysłów w zanadrzu, ale czasu mi nie starczyło i np światełka na baterie leżą elegancko w kartoniku nawet nie rozpakowane, bombki które miały zawisnąć pod żyrandolem w salonie również...
Nie mniej jednak cieszę się, że Ci się podoba
raz zdarzyło się, że nie było prądu przez cały dzień, na zewnątrz było poniżej -20 i temperatura spadła do +20 w domu i siedziałam w swetrze W salonie mamy ustawioną temperaturę na 23, w sypialni na 21. Z ogrzewaniem jak z ogrodem, każdemu podoba się coś innego.