A myślałam, że kot miękko chodzi i nic nie niszczy
moja mi wczoraj tyle szkód narobiła, że myślałam, że ubiję ją
U mnie podlane, wczoraj było bosko, oraliśmy cały dzień, pierwszy posiłek zjadłam o 20
wszystko mnie dziś boli, ale zrywanie darni, przesadzanie, kopanie, to ciężka robótka
stąd wyciągnęliśmy wszystkie jałowce Wiltoni i poszły na wyspę berberysową
mężuś w akcji, sadzi
ja dołem podcinałam jałowce, zrywałam darń i przesadziłam tu tawułki japońskie, pluskawice, miodownik, hosty i inne
tu mieszkają wróble i urządzają sobie w ziemi kąpiele
Wrzucam zdjęcie rabatki przed oknem kuchennym, miało być ogrodowiskowo a wyszło... jak zwykle...
ta rabatka ma być wykończona bukszpanowym żywopłocikiem, ale na razie chciałabym pozmieniać ją "nieco".
Pomoże mi ktoś? Czy żurawki mogą zostać? Czy w miejsce tych jasnych kupować nowe czy jakieś trawki?
Ja myślałam że by w 1i 2 władować daniki obok siebie, ewentualnie dołozyć im Forted tylko troszkę, pomiędzy. A w 3 i 4 szałwię z Frosted i kilka Admiration. Wtedy zgra się wszystko wysokościami.
Ale protestuj jeśli ten pomysł okaże się dla Ciebie 'Czarną królową w kolorze ecru".
Ojej! Dzięki!!!!
Widzisz....tego mi było trzeba Bo ja ostatnio jakaś nie myśląca jestem
Kurczę....jeszcze tylko coś zimozielonego by się tam przydało...może kule bukszpanowe jeszcze jakoś tam dorzucić???
Nie mogę tego bólu rozchodzić bo nie mogę nogami ruszać...tzn już mogę....wczoraj nie mogłam
Ale dziś u mnie popaduje deszcz I kaszel mnie złapał...i w ogóle wszystko nie po mojej myśli.
Fajnie, że mi namalowałaś Widzę światełko w tunelu
Jak się zrobi ładniej to idę robić to koło....mam nadzieję, że wyjdzie.
Jeszcze raz dzięki!!!! Humor mi poprawiłaś
Witam. Zauważyłam na cudo w hotelowym ogrodzie. Nie mogę sobie poradzić z identyfikcją. Prosiłam o pomoc na różnych forch ogrodniczych, ale nikt nie udzielił mi jednoznacznej odpowiedzi. Może tu ktoś pomoże? Z góry dziękuję i pozdrawiam.
Sobotę spędziłam strasznie pracowicie.
Pod łopatę poszła rabata pod sosną. Już jesienią wysadziłam stamtąd berberysy, które miały kształt bezforemnego krzaczora. Nadałam jej nieco inną formę i czekam na dostawę roślinek. Tak wygląda "podgotówka" pod rabatę. .Ma być żywopłotek z bukszpanu wdłuż obwódki (z własnej uprawy, więc będzie mały) i coś niecoś bukszpanów formowanych plus trawki i jeczsze pewnie coś, nie do końca sprecyzowanego.
Jak ją obsadzę, pewnie w następną sobotę, to wrzucę zdjęcia
No chyba, że nie będzie się czym chwalić.