kalina angielska cała w pąkach
tawułki na przemian pomieszałam odmiany
Obiela szykuje się też mam nadzieję, że do kwitnienia
Abeliofylum koreańskie
Powojnik Stolwijk ma pączki i niedługo zakwitnie
Dzieki Bożenko Gdyby to były pączki, byłabym w siódmym niebie! Mam ich kilka, byłoby fantastycznie, gdyby kwitły
One były bardzo zaniedbane, takie rachityczne, prawie bez liści.
Poszperałam w necie i nie wiem, czy to te, co zasugerowałaś, bo nie robia się zimą brązowe, zobacz, to cały krzaczek:
wrzucę kilka fotek z dzisiaj
sasanka już się otwiera
a ten hiacynt to ma kolor morelowy
a ten lawendowy w paski
a ten jaśniutki róż
a ten żółtobiały
kwitnie wisienka Koju no mai
Swoją kupowałam gdzieś coś koło tego... o taka była
Patrz na wysokość szczepienia, bo wyżej nie urośnie szczepienie.. a kopnary ja kwidzisz ma dlugie.. my je i tak tniemy co roku.. bo by leżały na trawniku.
Edit.. wcale gęsto nie sadziłam.. to po prostu gęsto urosło
No to współczuje... mój eM po szpitalu i nie może dźwigać za bardzo.. więc.. kopałam, ale miałam ochotę pieprznąć łopatą dalej niż..... wkleiła sie franca w glinę jak cholera... piachu dostałą dużo.... ale tylko na pół metra... a zachciało sie rosnąć na metr w głąb.... durna.. korzenie o średnicy 5 cm i więcej.. a kępa o średnicy 80cm.. i to 3 ....
ja dziś rozwalałam tę rabatę.. i inne też.. tak już nigdy nie będzie..
Ten koszmarek zamieniam na inny koszmarek.. kratkę którą w zeszłym roku zamontowałam.. w tym wyrzuciłam.. i te 4 czy 5 powojników też.. ijukę... i ... najbardziej ohydne miejsce w ogrodzie..
Muminek będzie jutro.. o ile będzie pogoda... na razie jest zimno i watr okropny... robiłam dziś w czapce.. inaczej sie nie dało.. do popołudnia wytrzymałam, ale potem wyszperałam coś na głowę..
Ale mojemu chłopakowi pogoda nie przeszkadza.. szczęśliwy, że my w ogrodzie Od rana nas pyskiem wyrzucał do ogrodu..... Więcej fotek nie mam.. nie było czasu..
Zmiana awatarka.. myślę a kto sie tu znów zaplątał...
Humor mam głównie w tylu "czarny humor".....
Na skalniaku też robiłam demolkę... i nie skończyłam... szukam startych fotek co ja sobie rozwaliłam.. na próbę urwałąm po trochu żagwinu i zakopałam.. ciekawe czy sie ukorzeni z gałązek.. Jak nie .. to będzie go mniej.... foto zeszłoroczne.. w tym dopiero zaczyna.. a może już zaczyna
Mirella nie mi oceniać ale odsłona w niezłym stylu , klonów dopiero się uczę bo bałem się ich tak jak kiedyś bałem się ...(różnych rzeczy), pełne słońce może być dla seledynka nieciekawe ale przy dobrym nawodnieniu da radę
dzień wyjazdowy na pracach rodzinnie użytecznych nawet w ogrodzie nie byłem
to zaległa fotka piwonii krzewiastej zapowiada się nieźle