Konrad, lecę do Ciebie w te pędy! Co prawda pędy ździebko sfatygowane, al nowe zdjęcia u przyjaciół rajcują!
Irenko, Bożenko, Sylwio, Karolino, Margolko dziękuję za komplementy i obecność u mnie.
Wierszyki u mistrzów podglądam i choć im nie dorównam, to cieszą każde.
A szczególnie takie z domieszką ironii i żartu.
Mlecz dopiero zaczyna pokazywać pierwsze kwiatki, i to taki od słonecznej strony. Na otwartej łące też jeszcze marny.
Ale zawsze jakiś do herbatki się zoczy. Kolor nie pozwala go ominąć.
Dziś zaczyna się weekendowe szaleństwo w ogrodach. Ja cały tydzień bumelowałam. W sobotę mus iść na inspekcję terenu.
Miłego weekendu.
Aniu, no coś w tym roku one gorsze, poskręcane, nie wyszły tak wysoko, nie wszędzie, ale...
Ta tawuła jest bezproblemowa, tnę ją 3 razy w roku, nawet kwitnąć jej nie za bardzo pozwalam, bo strasznie mi się wysiewa..
...tak, tam przesadzę powojniki, będzie zaakcentowane wejście na tę rabatę, bo tak musiałam okrakiem przez bukszpany przełazić
w sezonie tam busz, palca nie wciśniesz
a tam mają być 3 sztuki tych brzóz? ja bym zaszalała i dała w takiej konfiguracji (tak na szybko nabazgrane)
te kulki na tej dodatkowej rabacie to jakieś 'okrągłe' roślinki (bukszpany, może tawuły), a może trawy np rozplenice
Zdecydowanie marniejsze, ale w związku ze zmianami, będę je przy okazji wykopywać, może dobrze im to zrobi, dam do siatki i niech schną do jesieni
...jak pomyślę o wykopywaniu host, które za 2 lata znowu wielkie, aż mnie mrozi, ale cóż
czekam na rośliny aby do końca się pokazały i przesadzanie, potem za trawę się wezmę
w tym miejscu będę działać..wywalam to, wszyscy to doradzają...będzie tylko trawa
Dziś pikowania ciąg dalszy, bo tempo mam żółwie ...
A wczoraj znowu 2 godziny na działeczce.
Najbardziej podobały mi się duety Zdjęcia nie oddają rzeczywistej kolorystyki, ale choć troszkę ...
Mirka one szybko rosną i wysiewają się ta na zdjęciu, to niechciana siewka, ale tak się trzyma mocno, że zostawiłam i tnę w kulkę
A my powoli zaczynamy demolkę wykopywanie ogrodzenia i przenoszenie go w inny kształt, bo budujemy nowy kojec dla psów, musimy gdzieś je zamykać, jak przychodzą osoby bojące się psów, nowe budy i układanie kostki......w związku z tym mam do przeniesienia 4 jałowce błękitne, są śliczne, więc dam je gdzie indziej i ciachnę w kulki na patyku, a wielkie już..
następnie dumam nad głogownikami...te co do żywopłotu, gdzie dać aby przeżyły i było widać ich urodę
...to samo z hakone, to co rok temu sadziłam, teraz przenoszę
o to jest to miejsce do likwidacji
w tle widać płot i starą budę, jeszcze po poprzednich pieskach, w tej chwili prawie rozebrana