Udało mi się zakupić dzisiaj fajne narzędzia i bardzo tanio. Polecam będą do cięcia róż. jakość prawie jak Bentley angielski ale ceny nie do porównania - bo dwa sekatory to tylko 20 zł
Dzisiaj krótki pobyt na działce. Przycięliśmy winobluszcz, bo za bardzo na dach altanki i w rynny powłaził. Tym sposobem moja Flammentanz będzie lepiej wyeksponowana.
Poza tym przycięłam ostatnie badyle słoneczniczka i rudbekii nagiej, oczyściłam kawałek rabaty i to wszystko. No, ale wczoraj za to się narobiłam.
Z radością stwierdzam, że kondycja moja coraz lepsza
A potem będzie dowód w sprawie.. o znęcanie sie nad nieletnimi... nie ma gupich ..
Powoli zaczyna przekwitać.. ale tak ładnie nigdy nie kwitła
A te białe (zawilce) atakuje mi te niebieskie (przylaszczki)... i zastanawiam sie czy nie zagłuszy...
Edit.. na foto widać fiołki.. dopisuję bo potem powiecie ze przylaszczki od fiołka nie odróżniam.. fiołki też atakują..
Marek bo mi w życiu nic nigdy nie wychodzi tak jak trzeba
Na spotkaniu Danusia pokazywała starodawne nożyce do ciecia żywopłotów z bukszpanu.... ja chcę te nożyce... po prawej cięty przez Danusię, a po lewej cięty (a w zasadzie nie cięty) przeze mnie.. w realu jeszcze bardziej widać różnicę.. bukszpany trzeba ciąć, ciąć, ciąć.. teraz to wiem.. o 2 lata za póżno
Danusia powinna mnie była wtedy przełożyć i zbić .. jak ja mam zamiar Natkę
Sadzonki posadzone jednakowo i te same i takei same...
Basiu,łodyga wyciągnięta wysoko i wieją wiatry...może wsadzę donicę miedzy krzaczyska...w ubiegłym roku wyłamywał mi agastache.Też chcę żeby był mniejszy...ale się nie słucha....
Zrobiłam fotki moich wczorajszych wypocin na nowej rabacie są to oczywiście nasadzenia początkowe jeszcze do dalszej realizacji przepraszam za stan zdjęć , bo z telefonu niestety i było już szarawo
Aniu - u ciebie to dopiero wspaniałe duety bylinowe...ech...
Gosiu ... ale widziałam gdzieś takie bukszpanowe leżaczki... i serio na nich się leżało! Jedyny zong...nie mobilne były
Polinko - bardzo pracowicie mija czas... bardzo!
Ewuniu - kłaniam się w pas za te wspaniałe informacje i rady. Przekopałam dzisiaj jedną z rabat i posiałam gorczycę... i czekam EM doktoryzuje się rolniczo
Ewa wstawiam dla Ciebie mojego niskiego liliowca - polecam za kolor wdzięk i elegancję - niski
wsadziłam do jakiejś książki kartkę z nazwą więc na razie nie podam
Tak na prawde nikt jeszcze nie wyhodował czysto białego liliowca, ale jest mnóstwo odmian o zbliżonych do białego, bardzo delikatnie kremowe, z zielonym, lub żółtym okiem. Ja mam u siebie jedną siewke którą bardzo lubie, a kwitnie włąsnie tak:
jest bardzo delikatnie kremowy, a przy odpowiednim śietle wygląda jak biały.
Limki rozmnażam na dwa sposoby w wodzie i w ziemi. Zrobiłem mieszanke ziemi ogrodniczej piasku i torfu, a patyczki jeszcze zanurzyłem w ukorzeniaczu. Mam cichą nadzieję, że się uda
To jest powój wilec, pewnie o niebieskich kwiatach, wielkich. Bardzo go lubię. Wsadź przy podporze, np. na tunelu różano-powojnikowym, będzie pięknie. Ale dopiero po przymrozkach.
Kobea ma zupełnie inne liście - powcinane i ciemnozielone.
No jak mogłam zapomnieć jak wyglądają nasiona, skoro go sieję co roku.