Miałam też tą rozplenicę, jeden rok przezimowalam ją w garażu, wiosną wsadziłam do gruntu i tak bardzo się rozrosła, że pozostawiłam ją tam na zimę. Niestety mimo okrycia nie przeżyła tej próby.
Kupiłam też w tym roku rozplenice "Rubrum" Najpierw kupiłam, a później przeczytałam w necie że nie jest mrozoodporna. Jak się zmarnuje - trudno.
Rozplenica Rubrum niestety u nas nie zimuje, ja zrobiłam drugie podejście do przechowania jej w garażu, w zeszłym roku nie przezimowała nawet w garażu.
Tak mi się podoba, ze potraktuję ją jako jednoroczną i co roku będą nowe.
Pewnie zimą będę je kontynuowała, zawsze to koszt rozłoży się na kilka m-cy, a wiosną zjadą rośliny. No i koniecznie, koniecznie, koniecznie muszę zwiększać te ilości i koniecznie, koniecznie,koniecznie rozplenica japońska przynajmniej 20 szt.
Nie wiem jak ja przeżyję tę zimę... Denerwują mnie takie bezczynne m-ce...
No u mnie niby cieplej a jednak dwa razy już Carex buchananii wyleciała ale ona fajnie sie rozsiewa w tym roku też widzę dwie siewki Kolekcja roinikowa super sam kiedyś miałem sporo ale jakoś powypadały
No właśnie ! Nasze ogrody w jednej strefie klimatycznej, a w jakże różnych warunkach...
Nasłonecznienie, otoczenie, wilgotność, konfiguracja terenu - wszystko to wpływa na to jakie warunki maja rośliny.
A tak przy okazji pytanko.
Nie mam doświadczenia z trawami, ale jestem ciekawa czy wszystkie gatunki rozsiewają się tworząc coraz to większe połacie?
Jotka nie wszystkie trawy tak łatwo się rozsiewają . np. miskanty - no jeszcze nie słyszałam żeby się komuś rozsiały . rozplenica japońska -piórkówka i podobne tez nie bardzo. u mnie ładnie się rozsiewa turzyca pony tail -koński ogon , ale i tak co roku ja spożytkuję dla znajomych , bo jest piękna
Sylwia, jak u ciebie pięknie cicho i przytulnie, a jeszcze kolorów
Ja u siebie nie mogę robić fotek, bo jak wracam z pracy jest już szaro i ponuro a za chwilę ciemno i ta paskudna mokra mgła...
Tak Aniu , dzionek krótki niestety. Ja również biegam i załatwiam różne tam i nawet nie miałam czasu od dwóch tygodni wyjść do ogrodu. Dopiero dzisiaj wyjeżdżając z domu pobiegałam i zrobiłam fotki , a tu taka niespodzianka, rozplenica japońska taka maleńka a już pokazała swój piękny pióropusz .
Sylwia, jak u ciebie pięknie cicho i przytulnie, a jeszcze kolorów
Ja u siebie nie mogę robić fotek, bo jak wracam z pracy jest już szaro i ponuro a za chwilę ciemno i ta paskudna mokra mgła...
Tak Aniu , dzionek krótki niestety. Ja również biegam i załatwiam różne tam i nawet nie miałam czasu od dwóch tygodni wyjść do ogrodu. Dopiero dzisiaj wyjeżdżając z domu pobiegałam i zrobiłam fotki , a tu taka niespodzianka, rozplenica japońska taka maleńka a już pokazała swój piękny pióropusz .
Obejrzałam, no i jest to sit rozpierzchły. A miała być rozplenica. Ale zostawię go. Tworzy taką ładną, zgrabna kępkę i jest bezproblemowy. Wcale go nie rozpieszczam, za wilgotno to on nie ma a ma się dobrze. Dzięki za pomoc.
Sity, jak większość traw krajowych są niedoceniane. A szkoda bo tworzą kształtne jeże. Kiedyś zakładałem ogród i w dowiezionej glebie na skalniak były jego nasiona. I to on - a nie zaplanowane nasadzenia najbardziej się spodobał. W tym roku pod Wrocławiem po raz pierwszy ujrzałem zaplanowane nasadzenie z jego udziałem i nie była to nadwodna rabatka.
Sitowie leśne (Scirpus sylvaticus) bardziej przypomina jakiegoś "papirusa" (i łazi). Ładna roślina ale też niedoceniana. Jak ktos się wybiera w okolice Łodzi to w centrum ogrodniczym Tracz można go zobaczyć w sporej ilości w okolicach oczka. Nie podejrzewam zresztą żeby wiedzieli co to jest bo w sprzedaży go nie mają.
chodziło mi o trawnik!!,ale rozplenica też piękna,no i pokazujesz tyle pięknych roslin że już nie wiem które mam wpierw chwalić
A to dobre Trawa-trawnik jest dla mnie najmniej problemowy. Mieszkamy ok. 200m od Czarnej Hańczy i poziom wilgoci jest idealny...nie za mokro nie za sucho. W największe susze myśmy nie musieli podlewać trawy. Rośnie jak szalona w każdych warunkach. Kosimy tak normalnie dwa razy w tygodniu, a jak zaczyna dłużej padać to nawet co dwa dni. Bardzo z mężem lubimy "niski" trawnik. Straszna mordęga, robię więc wszytko żeby właśnie odciąć te części trawnika gdzie kosi się najtrudniej czyli przy drzewach.
chodziło mi o trawnik!!,ale rozplenica też piękna,no i pokazujesz tyle pięknych roslin że już nie wiem które mam wpierw chwalić
A to dobre Trawa-trawnik jest dla mnie najmniej problemowy. Mieszkamy ok. 200m od Czarnej Hańczy i poziom wilgoci jest idealny...nie za mokro nie za sucho. W największe susze myśmy nie musieli podlewać trawy. Rośnie jak szalona w każdych warunkach. Kosimy tak normalnie dwa razy w tygodniu, a jak zaczyna dłużej padać to nawet co dwa dni. Bardzo z mężem lubimy "niski" trawnik. Straszna mordęga, robię więc wszytko żeby właśnie odciąć te części trawnika gdzie kosi się najtrudniej czyli przy drzewach.
Obejrzałam, no i jest to sit rozpierzchły. A miała być rozplenica. Ale zostawię go. Tworzy taką ładną, zgrabna kępkę i jest bezproblemowy. Wcale go nie rozpieszczam, za wilgotno to on nie ma a ma się dobrze. Dzięki za pomoc.
Wybrałam rośliny do nowych rabatach pod i między drzewami. Przepraszam, że zamieszczam nieswoje zdjęcia roślin, ale ich jeszcze nie mam w swoim ogrodzie, więc przyznaję - posiłkowałam się internetem. Jeżeli to bardzo nieprawidłowe, to bardzo proszę o zwrócenie uwagi.
Mam w swoim ogrodzie rozchodniki okazałe bordowe i jeden różowy, zamierzam je rozmnożyć i dokupić różowe i białe.
Konieczna trawa rozplenica japońska - zakochałam się w tej trawie
Kupiłam w zeszłym roku moją pierwszą trawę. W doniczce była nazwa rozplenica japońska.Nawet wtedy nie wiedziałam jak naprawdę rozplenica japońska. Teraz wiem że nią nie jest. Może ktoś wie co to za trawa?
Za nią kwitnie żurawka, wygląda to tak jakby były to jej kwiaty. Teraz jesienią wygląda tak.