Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Małymi krokami-Ogród Wioli 20:34, 30 lis 2022


Dołączył: 05 lut 2013
Posty: 21770
Do góry
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)


Mnie kiedyś zachwycił widok tulipanowych łanów w śniegowej pierzynce. Wyglądały nad wyraz malowniczo. Uszczerbku nie poniosły. Po stopnieniu śniegu stały na baczność.
Sroik bardzo klimatyczny. Czekam na Twoją grudniową inwencję twórczą.


Zapewne widok bajeczny
Moje tulipany i prymulki też były pod śniegiem
1 kwiecień 2022



Stroik prosty i szybki ,bo nie było czasu na nic więcej ,bo weekend gościnny

Lubię te zimowo - świąteczne dekoracje. Będzie minimalistycznie + naturalnie + z kroplą czerwieni = czyli tak jak lubię

Jutro już grudzień,hurra!
Dziś odpaliłam pierwsze światełka w domu ,bo słońca mi brak....
Grzebiuszka ziemna 20:28, 30 lis 2022


Dołączył: 18 wrz 2021
Posty: 8154
Do góry
A to już naprawdę moje ostatnie zakupy poczynione w tym roku (chyba raczej na pewno )



Spis:
- tulip pełny Angelique x5 - mam je z drugiej strony są śliczne
- tulip niebieski - x5 bo jestem ciekawa koloru
- tulip Ice Cream - 5x bo wyglądają cudni
- cebulica dzwonkowata biała - bo wygląda ciekawie i może będzie się rozmnażać jak moje syberyjskie
- szafirek pierzasty o skomplikowanej nazwie Muscari Comosum Plumosum 10x - bo cudny Ci on
- hosta Curly Fries 1x - bo wygląda jak języcznik
- mieczyk bizantyjski Gladiolus 10x - bo zimuje
- dalia kołnierzykowa Hartenaas (ta do posadzenia wiosną w donicy)

Wszystko posadziłam dzisiaj 30.11 jeszcze się załapałam na listopadowe sadzenie gleba rozpulchniona, wilgotna i na plusie. Zobaczymy na przyszły rok co z tego wyniknie
Okiełznać swoje setki pomysłów - ogród ze spadkiem na północ 19:50, 30 lis 2022


Dołączył: 15 paź 2013
Posty: 11988
Do góry
Dziś miałam z godzinkę na posprzątanie, padło na okolicę truskawek i wyciętych malin.
Muszę malinom odciąć opcję rozchodzenia się. Czy wkopanie czegoś na głębokość 20-25cm wystarczy? czy takie plastikowe, falowane obrzeża będą ok?
Mam jeszcze trochę sałaty samosiejki, jemy ale sporo się wysiało.

Dużo trawy, zwłaszcza takiej z korzeniami jak perz, choc nie do konca chyba jest to perz, mi wychodzi.Truskawki sadzone 2 lata temu nietesty mi prawie całkiem zarosły. Nie wiem czy coś z nich będzie za rok. Było czysto, czysto i nagle bum - pełno trawy tam jest.

Posprzątam i mogę zacząć planowawać wysiewy i rozsady.

Korci mnie foliak albo z poliwęglanu konstrukcja, choc rozum mówi że lepiej dać sobie na wstrzymanie. Chyba kupię taką balkonową, żeby mieć gdzie rozsady wystawiac.



Rozpoznawanie drzew i krzewów liściastych 17:42, 30 lis 2022


Dołączył: 13 kwi 2015
Posty: 11289
Do góry
Czy ktoś rozpoznaje, co to za klon? Zaprosiłam go do ogrodu, a rósł w chaszczach...i nie wiem, czy dobrze zrobiłam? Ma grube skórzaste liście
To tu- to tam- łopatkę mam ! 13:49, 30 lis 2022


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24459
Do góry
I na koniec tradycyjne takie tamy.



Jesienna odsłona turzycy pagórkowatej.





Długa prosta we mgle.



Wiraż.





To tu- to tam- łopatkę mam ! 13:43, 30 lis 2022


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24459
Do góry
Miło jest o tej porze roku odkrywać w ogrodzie kolory. Drzewa i krzewy mają okazję zaprezentować swoje ukryte walory. Zachwycają pokrojem, ubarwieniem gałęzi, pni oraz owoców.













To tu- to tam- łopatkę mam ! 13:20, 30 lis 2022


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24459
Do góry
Od jutra początek meteorologicznej zimy. Ostatni jesienny dzień w ogrodzie był chłodny (0 stopni), mglisty i pochmurny. Wciąż muszę trzymać w gotowości grabie i odkurzacz ogrodowy, bo część krzewów i drzewek uparcie trzyma swe listki. Wczoraj dwie godziny zbierałam liście z zapłocia, sadu i trawiastych ścieżek. Nudy nie ma.

Graby Fastigiata wyjątkowo długo są w tym sezonie ulistnione.





Żywopłot z buków i grabów tradycyjnie będzie trzymał listki do mrozów. Na długiej prostej zostawiłam dwa buki, które są pamiątką po żywopłocie zakładanym w tym miejscu. Ze względów logistycznych żywopłot zlikwidowałam, a te dwa egzemplarze muszę ograniczać. Potężne buki nijak się tu nie zmieszczą.





Sporo liści ma wiąz JH.



Ranczo Szmaragdowa Dolina II 12:45, 30 lis 2022


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89037
Do góry
i próg


przy okazji historia tego stołeczka na progu
jak byłam mała mówiłam na siebie dzidziusiek. I tato dzidziuśkowi taki stołeczek zmajstrował z desek. Chodziłam z nim z kata w kąt i mówiłam dzisiusiek tu dzidziusiek tam
Babcia wkładała mi ten stołeczek do pudła z kurczętami i potrafiłam siedzieć z nimi cały dzień, widać miłość do zwierząt rodzi się od małego dziecka
Jak wyrosłam ze stołeczka służył do rąbania wszelakich kości pod zupę( tak go babcia wykorzystywała)potem został pomalowany olejną farbą na biało( jak wszystkie meble w sieni spod babci pędzla) i tak przetrwał do dziś. Teraz wykorzystuje go przy remoncie, a w przyszłości kto wie, może go oddrapię i moje wnuki ( o ile będą) będą na nim siedzieć
i tak sobie siedząc lub stojąc na nim drapię teraz drzwi

Ranczo Szmaragdowa Dolina II 12:38, 30 lis 2022


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89037
Do góry
z kominem jesteśmy na strychu, wolno idzie bo czasu mało, dzień krótki


A ja się staram oddrapać futrynę
Ranczo Szmaragdowa Dolina II 12:35, 30 lis 2022


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89037
Do góry
Remontowo
Opróżnione z gratów pomieszczenie pod przyszłą jadalnię....po Nowym Roku tu planujemy start robót


graty przesunięte dalej czyli do przyszłej kuchni

na tym czasie wanna, zlewozmywak i kibelek, które czekają od 8 lat dostały awans na pokoje


To tu- to tam- łopatkę mam ! 09:33, 30 lis 2022


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24459
Do góry
Magara napisał(a)
Haniu, Twoje listopadowe zdjęcia ogrodu spowodowały podjęcie przeze mnie decyzji, która najbardziej uszczęśliwiła mojego Małżonka - zostawiam w spokoju iglaki na górze mojego "skalniaka" i przestaję truć w temacie ich usunięcia...
Uzasadnienie:
1 - wywalenie ich to gigantyczna operacja plus:
2 - Małżonek nieszczęśliwy, no i:
3 - pusto by było patrząc zimowo od strony tarasu - od strony skalniaka (z dołu działki) rzadko patrzę więc w tych niewielu sytuacjach nerwy będę musiała powstrzymać na wodzy

Niech zatem rosną Przynajmniej mam na bieżąco materiał na wianki cmentarne i inne potrzeby zimozielone


Zadowolony małżonek dobrze rokuje, jakość wzajemnego pożycia zdecydowanie zwyżkuje.
Mam tylko jedno pytanie: czy owe iglaki na szczycie skalniaka to jałowce? Jeśli to one, to nie wiem, czy gra warta jest świeczki. Jałowcowe gałązki jako materiał florystyczny są niezbyt przyjazne dla dłoni. Wciąż jestem w grupie antyjałowcowej.

Kiedyś nie zdawałam sobie sprawy jak ważne są zimozielone akcenty przy planowaniu rabat. Część swoich posadziłam intuicyjnie korzystając z internetowych porad dotyczących nieformowanych żywopłotów. Dopiero kiedy planowałam nasadzenia na rondzie (rozważałam jakieś byliny i inne cuda wianki), to Danusia krótko i zwięźle oznajmiła, że potrzebne są tam zimozielone akcenty. I jak zwykle miała rację.
Rondo z przyległościami.










Nawet we mgle zimozieloności wyraźnie widać.



Pszczelarnia 06:00, 30 lis 2022

Dołączył: 22 maj 2014
Posty: 421
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)
A jak się uporam z kilkoma robótkami w ogrodzie, to popijając gorący jabłecznik, wejdę do szklarni.

A tam warsztacik adwentowy

















Lubię to

I to bardzo , bardzo
Pszczelarnia 22:42, 29 lis 2022


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29264
Do góry
Joku napisał(a)


Uwielbiam twoje dekoracje.
Wyczytałam o gorącym jabłeczniku do picia. Jak to się robi?


Jola, butelka cydru i przepis z Kwestii Smaku:

1 litr cydru
5 łyżek cukru trzcinowego
2 kawałki kory cynamonu
2 gwiazdki anyżu
1 łyżka goździków
1/2 zielonego jabłka (np. granny smith, reneta)
Do szerokiego większego garnka wsypać cukier trzcinowy, rozprowadzić go po całej powierzchni dna. Ustawić na ogniu i podgrzewać na średnim ogniu bez mieszania aż cukier się skarmelizuje: rozpuści, zacznie lekko się dymić i ściemnieje (będzie brązowy, ale nie czarny!).
Wówczas wlać cydr (ostrożnie, będzie pryskać) i wymieszać. Dodać cynamon, goździki i anyż i podgrzewać na średnim ogniu aż napój będzie gorący (ale nie zagotowany), przez około 5 - 6 minut. W międzyczasie dodać cząstki jabłka.
Przelać do szklanek i podawać na gorąco.



Ja daję mniej cukru. Można dać zamiast jabłek plaster pomarańczy.



Pszczelarnia 21:08, 29 lis 2022


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29264
Do góry
sierika napisał(a)
Pytanie praktyczne, gdzie przetrzymujesz zimą donice ceramiczne, gliniane itp.



eM. zbił mi takie regały ze starych desek na tyłach szopy









Można z palet zbić taki boks, też z półkami. Tylko trzeba go zadaszyć.



Pszczelarnia 20:58, 29 lis 2022


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29264
Do góry
Rumianka napisał(a)
Też mam klony October Glory 4 szt. Są przepiękne jesienią...Zanim zdecydowałam się na posadzenie drzew liściastych, to pamiętam, że to właśnie Ty Ewciu podsunęłaś mi pomysł z tymi klonami i jestem nimi zachwycona. Dzięki. i pozdrawiam.


Rumianko, pozdrawiam. Uwielbiam klony, chyba nawet bardziej od buków.


A to grabowe żywopłoty.





Wzgórze chaosu 18:48, 29 lis 2022


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5612
Do góry
Haniu wiesz, że twoje opisy ogrodowych zajęć tak wiele razy mobilizowały mnie do pracy.
Ostatnio to były kanciki, wcześniej inne działania. Twoja systematyczność bardzo mi imponuje.
Super, że masz teraz więcej czasu na forum i tak często opisujesz, co robisz. Bardzo to motywujące, inspirujące.

Mnie pozbycie się ósemki zafundowało tzw. suchy zębodół, ból długi i mocniejszy niż przed ekstrakcją. Szczęśliwie w porę się zakończył i pozwolił cieszyć spotkaniem

Mam w życiu szczęście do ludzi. Z moją licealną klasą widujemy się co 5 lat, z niektórymi osobami nawet częściej, z kilkoma bardzo często.
Zapełniam już drugi, duży i gruby album wspólnymi fotografiami. Wiele nas łączy, nie ma spiny i licytacji na osiągnięcia.
Mieszkamy blisko siebie, niektórzy przyjeżdżają z daleka. Mamy jedno małżeństwo klasowe i szczęśliwie jeszcze wszyscy jesteśmy...

Ciekawym doświadczeniem było kiedyś spotkanie klasowe po 24 latach od skończenia podstawówki.
Z niektórymi osobami trudno było się rozpoznać. Ale było wesoło i sympatycznie.
W cztery koleżanki odnowiłyśmy relację, jest tak samo jak za dawnych lat. Odwiedzamy się, chodzimy do kina, na koncerty. Gadamy nieraz do świtu. Mamy w sobie niesamowite wsparcie.

To szczęście i ogromna wartość mieć dobrych ludzi wokół siebie.

Moje kancikowanie Zawsze na oko, łopatą sztychówką, nie mam jeszcze półksiężyca.
Po lewej stronie fragment rabaty na którą nie mam pomysłu, ale z kancikiem jakoś schludniej wygląda.

Ogród z koniczynką 18:44, 29 lis 2022


Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 7135
Do góry
Rumianka napisał(a)

A temu wesoło...


Śniegu niebo nie poskąpiło. Piękne widoki. Ale "ten" to mnie rozbawił

Ogród w malinówkach 18:18, 29 lis 2022


Dołączył: 18 gru 2012
Posty: 5395
Do góry
A to jesienna kompozycja przed domem.
Pszczelarnia 18:05, 29 lis 2022


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5612
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)
Ten nietypowy


Jaki piękny projekt, taki delikatny, eteryczny.
Z dali kojarzę jedynie Cafe au Lait, dobrze widzieć ją w Twojej czołówce.
Podziwiam Was dziewczyny za daliowe pasje, może nie jest to tak kłopotliwe jak mi się wdaje...

Kilka razy przeglądałam zdjęcia z twojego warsztaciku adwentowego w szklarni.
Jesteś mistrzynią drobiazgów wszelakich.
Zielony sznurek ma niesamowity odcień.
Uwielbiam zbierać wstążki, sznurki. Ładnie swoje sfotografowałaś.

Zdjęcia z Holandii przypomniały mi, że bardzo chcę znów tam być choć na chwilę.
Jako młoda dziewczyna wiele miesięcy spędziłam w tamtejszych szklarniach, mam niesamowity sentyment do architektury, kanałów i zieleni tego kraju.


To tu- to tam- łopatkę mam ! 17:53, 29 lis 2022


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24459
Do góry
Iwonka napisał(a)
A wiesz Haniu, że i na mojej pergoli róże odmówiły współpracy. Potem ją przemalowałam i przez 4 lata zastanawiania się co posadzić stwierdziłam, że lepiej się z tą konstrukcją pożegnać.
Drewniane elementy z czasem bywają kłopotliwe w utrzymaniu.
Martka wspomniała o zielonych akcentach. Brązy ładnie podkreślają zimozielony szkielet.
Masz bardzo gęste żywopłotki, zgrabne kule, zadbane, strzeliste iglaki.
Fajny ten cyprys nutkajski, taki strażnik ogrodu na froncie


Edit (wstawiłam zdjęcia)
Bardzo lubię tego cyprysika Jubilee. Jest jedną z najstarszych roślin w ogrodzie. Dobrze przesłania słup energetyczny osadzony na działce sąsiada.





Słup jest maskowany na wielu poziomach.




Doszłam do wniosku, że jeśli coś mnie zaczyna drażnić, to lepiej się z tym pożegnać jak najszybciej, bo lepiej już nie będzie. Tak więc rozumiem Twoją chęć pozbycia się pergoli. Krótkowieczność drewnianych ozdób rzeczywiście bywa kłopotliwa.
Bardzo polubiłam pokryte rdzą ozdóbki. Latem skrywają się w gęstwinie roślin, ale kiedy ogród pustoszeje mają swoje 5 minut.



Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies