Pomocnik jak widzi, że wychodzimy do ogrodu to jest chyba najszczęsliwszym psem na świecie
Przez cały sezon, jak już przychodzi sobota, to wyrzuca nas do ogrodu..ciągnie za rękaw, popycha pyskiem.... nie ma siedzenia w domu. Tak długo męczy, aż nas wyrzuci...... To tak jak w niedzielę musi być wyjazd na spacer autem.....
To jest prawdziwy pies ogrodnika
Magdo, witaj w naszym Ogrodowisku, musieliśmy usunąć post ze zdjęciem, które pochodzi z netu, ponieważ u nas można tylko linkować do zdjęcia. Jeśli wiesz skąd było to zdjęcie, prosimy tylko o link
Fajny masz teren, bardzo okazały, ach gdybym ja taki miała, to już wiedziałabym co z nim zrobić hehe