I z rzeczy istotnych, doczekałam się swojego wymarzonego stołu. Zachwycam się za każdym razem gdy przechodzę obok lub przy nim siadam. Warto było tyle czekać. A w tle widać zmiany tzn dom sąsiadów, elewacja już jest jasna i tu czeka mnie sporo główkowania by było bardziej prywatnie.
Fiołki są bardzo wdzięczne, mam ich jeszcze kilka kępek, nie pozbyłam się całkiem .
U nas nie leje ale za to w pracy siedzę...
Aniu, wg mnie rośnie bardzo szybko tylko oczywiście trzeba pamiętać, że na początku trzeba przycinać żeby się rozkrzewiła.
Sadziłam 10.2019 krzaczki, które co prawda sięgały do kolana ale miały po dwa-trzy pędy.
2020
2022
Zdjęć z tego roku nie mam bo irga czeka na cięcie - aktualnie sięga mi do biustu .
No taki był plan i cieszę się, że się udało .
Dzięki Lidka !
Kasiu
Super, nie? Takie święta to ja lubię .
Zdjęć więcej nie ma bo się zajęłam robotą, która polegała na pieleniu i cięciu więc mało widowiskowe to było. Ale za to wstawię to:
04.2020
04.2023
Poprzedni rok minął mi niepostrzeżenie, brak zdjęć ogrodowych w zasobach telefonu i aparatu, ogród radził sobie sam bo prawie nic nie robiłam. W tym roku ruszyłam pełna energii do pracy, urlop spędziłam na wycince suchelców z bylin i traw. A teraz czas na pielenie bo pokrzywa i podagrycznik zadomowiły się u mnie na dobre. Sobotę spędziłam w kuchni i ogrodzie, wystarczy trochę słońca a produktywność wzrasta Plany na ten rok są bardzo ambitne, zobaczymy jak nam pójdzie.