W przyszłości? Domek zatopiony w zieleni....
08:19, 26 mar 2014
Aga bo my tu dopiero się wielu spraw dowiadujemy. No właśnie te sentymentalne – mam ich sporo i trudno czasem się zdecydować na drastyczny krok
Dlatego cały czas się waham z wieloma roślinami. Chyba potrzebuję czasu, żeby dojrzeć do takich decyzji.
Zaraz pójdę zobaczyć u Ciebie magnolię
Wczoraj od rana lało. Pojechaliśmy z Mężem do lorey merlin, castoramy i carrefouru. Myślałam, że będzie duży wybór mebli ogrodowych, roślin i w ogóle - na co popatrzeć ale na razie bieda. W lorey żadnych mebelków. W castoramie jeden zestaw mi się bardzo podobał ale nie ten kolor. Mają być później. W carreforze były stożki i kulki bukszpanowe. Ale raczej stożeczki i kuleczki bo takie małe. Ledwo 30 cm miały stożki. Oto one:
Kupiłam tylko doniczki i nożyce.
Zaraz pójdę zobaczyć u Ciebie magnolię
Wczoraj od rana lało. Pojechaliśmy z Mężem do lorey merlin, castoramy i carrefouru. Myślałam, że będzie duży wybór mebli ogrodowych, roślin i w ogóle - na co popatrzeć ale na razie bieda. W lorey żadnych mebelków. W castoramie jeden zestaw mi się bardzo podobał ale nie ten kolor. Mają być później. W carreforze były stożki i kulki bukszpanowe. Ale raczej stożeczki i kuleczki bo takie małe. Ledwo 30 cm miały stożki. Oto one:
Kupiłam tylko doniczki i nożyce.