Zbyszku, z takimi kwiatkami Twoje "w lesie" mi nie przeszkadza. Ja astry w bukiecie ślubnym (tym kościelnym, bo cywilnym to róże słoneczne) miałam.... . Dokładnie takie. A teraz sieję, i sieję i nie udają mi się. Mus uroki odczynić. Nie mam już na nie pomysłu.
Pozwolisz, że sobie to zdjęcie zabiorę i powieszę (na lodówkę) - to są kolory mojego ogrodu z marzeń. Wszystkie jak na dłoni. Cudne astry!
tu jeszcze jedno zdjęcie to nie Sikorski w żadnym przypadku Vivo bardzo dobry mrozoodporny powojnik nigdy go nie zabezpieczałam, a rósł na "wygwizdowie"
Dziękuję Bogusiu, chętnie przyjmę, bo nie mam ani jednego..
Serdecznie pozdrawiam. Ponieważ dzisiaj jeszcze nie obowiązuje żaden kolor posyłam Ci goździki.
Trzeba w końcu zakasać rękawy, zmusić mózg do pracy i tworzyć! Każdy już coś ma więc i na mnie pora!
Takie cuś mi wyszło...tylko nie bijcie
na schemacie tak by było
Agnieszko masz mnóstwo różu, niebieskości i fioletów, wszystkie piękne roślinki
Piszesz, że nie wiesz jaki to powojnik i jak go przycinać. Z tego co rozpoznaję ze zdjęcia jest to któryś z powojników z grupy Atragene (powojniki botaniczne, kwitną kwiecień, maj) i ich nie przycina się wcale.
Można przycinać w celu odmłodzenia lub higienicznych zabiegów.
Jeśli masz zbliżenia kwiatków można by się pokusić o rozpoznanie.
Ja mam dwa z tej grupy niebieski Maidwell Hall i Markham's Pink ale są dużo mniejsze od Twojego. Wiadomo piaski