I obok, na łuku widać moją ulubioną różę pnącą NN. NN, bo miała być wściekle żółta, a jest różowa.

Nawet ładniejsza.
Widok taki szeroki, bo musiałem ściąć tawułę, położyła się na ziemi. Na szczęście ładnie odrasta. Zdjęcie zrobione tego samego dnia, co cięcie. Pomiędzy forsycją, a hortensją posadzę bukietówkę.