Hej Badaro, cieszę się bardzo, że już jesteś zaglądałam kilka razy do Ciebie, nie zawsze zostawiając ślad i zastanawiałam się co się dzieje z Tobą U mnie zmiany od 30 lipca jestem już w warmińskim rajski to już wspomnienie, nic po nim nie zostało, zapraszam do warmińskiego pryszcza dziękuję za piękne astry, moje zostały
...też uważam,że ciasto mojej mamy miało niepowtarzalny smak...teraz sama wracam do dawnych przepisów,bez polepszaczy...pozdrawiam serdecznie w ten mglisty poranek.
Piękny wianek i ten patent na zawieszenie jestem pełna podziwu
co do garażu i zmian, znam ból, u mnie ciągle takla walka trwa ale póki, co jej nie pokazuję
opowiem Wam jeszcze szybko o naszych "kryształkach" ...
to one będą odpowiedzialne za ocieplanie naszych czarno- szklano-metalowych dekoracji na stole
wszystko pięknie połyskuje, a kryształki mają tylko rozpraszać światło świec...
Od jakiegoś czasu przed domem zauważyłam jakieś dziwne bałaganienie ... Porozrzucana wszędzie kora .. Myślałam ,że to kot sąsiadki... ..
Już parę razy wychodząc z domu dojrzałam na rabacie dostojnego kosa... Skacze sobie i skacze i wcale się mną zbytnio nie przejmuje ... Dziś przez okno w kuchni zobaczyłam ,jak czegoś zawzięcie szukał i tak rozrzucał tą korę ,że od razu wiedziałam kto narobił takiego spustoszenia .... Ale jest fajny .. Dobrze ,że jest berberys i irga ... Tak więc ma co jeść
Szkoda ,że takie słabe zdjęcia.. Na szybciora z tabletu i spod zazdroski w kuchni .... Jak śpieg z krainy deszczowców ....
Danusiu, ty wiesz, że normalnie jestem pierwsza i nie ma dla mnie przeszkód...ale ten rok nie należy do moich ulubieńców, przynajmniej druga połowa tego roku....liczę, że powoli będzie u mnie jak trzeba i zrobię wam niespodziewany nalot, z niespodzianką bo wyprawę zaplanuję
cieszę się, ze było cudownie i zazdraszczam
a tu moja kochana wianek wisi na drzwiach
kupiłam czerwone donice do stożków, jakoś mi najlepiej ta czerwień pasuje, chyba mi ten kolor w tym roku potrzebny..
a dziś rano wianek przymroziło, tak uroczo
drzwi pasują i do tego od Agi
wieczorkiem, stożki już w donicach, jeszcze światełka białe będą