Chciałam, żeby słychać było plusk wody (w pobliżu jest taras). Fachowcy zrobili więc małą fontanienkę. Między ustawionymi głazami ukryty jest wypływ wody, która pluszcze na kamieniach.
Tak to wyglądało na początku. Głazy wyglądały zbyt dramatycznie, jak na mój gust, ale z czasem rośliny się rozrosły i kamienie przestały dominować, zmieniły się proporcje.
Co do oczekiwanego dźwięku, wyszło bardzo dobrze. Efekt jest bardzo przyjemny, ale ponieważ to rów melioracyjny - woda niesie muł i różne brudy. Więc pompa (zanurzona w wiadrze, zakopanym w dnie rowu pod mostkiem) się zamula. I trzeba ją czyścić , z różną częstotliwością. Piszę o tym, bo trzeba się z tym liczyć, ale ja nie żałuję, uważam ,że warto.
Tu akurat fontanna nie jest włączona