Kupiłam, a na dokładkę radio do domku, takie śmieszne, że nie mogłam się oprzeć
oto dowód, nawet nie rozpakowałam, bo zaraz musiałam dalej ganiać, wczoraj był ciężki dzień...
Odniosę sie do wpisów wieczorkiem, bo teraz lecę do ogrodu .. jeszcze nie pada...... a ma mte tulipany.. i niezapominajki.. i miejsca nie mam.. i muszę podgrandzić .. fotki nawet dziś porobiłam.. i tak sobie robiłąm, robiłam.... i grrrrr patrzcie co... prawdziwy pies ogrodnika, esteta na maksa.. wie jaka rabata jest najpiękniejsza.... no w byle czym nie będzie leżał i spał... żurawek praktycznie już nie mam bo mi wykosił.. A teraz smacznie sobie śpi..... centralnie na czarnej trawie..... Dziś go przeganiałam z tego miejsca 10 razy, słyszałam że M też....
Pięknie sie komponuje.. no nie???????? Grrrrrrr
Idę stawiać zasieki........ tak nie będzie, bo nic nie będzie...
Wpadłam na chwilę cos innego pokazać... grrrr....... ale zaczęłam czytać i ... sama nie wierzyłam, że mi juka taka wyrosłą od zeszłego roku.. aż zaczęłam szukać archiwalnych fotek.... wiecie, że oczko robiłam w zeszłym roku... sąsiadka wyrzucała juki, wiec przygarnęłam je bo miałam chętnych na nie.. zadołowałam.. i tak sobie siedziały póki nie oddałam.. Robiąc oczko wykorzystałam ziemię gdzie miałam zadołowane juki..
To koniec czerwca 2012
A to lipiec 2012... widać za ręką mojej Mamy, bo jej robiłam foto.. juczki
Posadziłam kostrzewe, a za nią wyrosły sobie juczki... samo sie skomponowało .... tak mimo woli ...niczyjej.. opatrzności.. takie małe że ich nie widać zza kostrzew...
A ten rok jest powyżej Madżen .. dam Ci juki Co to mimo woli rosną
Marzenka.. dam Ci juki wiosnę będę przekopywać moja kępę.. bo do zmian wszytko pójdzie.. ten kącik.. bo brzydki..... z tych kęp będziesz mieć duuuużo sadzonek To te juki pokazywałam Wyglądają niepozorne, ale takiej jednej kępy rąk mi brakuje aby objąć Rosną w glinie wymieszanej z piaskeim, tylko na leciutkim podwyższeniu
Tu moje juki które same urosły z kłącza które przez przypadek w tym miejscu się znalazło..
Związane..
I na wolności.. taka kępa urosła od zeszłego roku ...
Olu, fajnastyczny! Ze mnie zrobiła się ostatnio straszna kociara i musicie mi to wybaczyć Zawsze chciałam mieć takiego Tygrysa.
Doczytałam, że masz gości…więc miłego czasu z Goścmi życzę. Nacieszcie się swoim towarzystwem. Buziaki zostawiam.
Oglądam piękne jesienne zdjęcia a u mnie szaro, buro i ponuro Dopadły mnie mniejsze lub większe smuteczki. Ale na poprawę humoru wkleję Wam "Kocią Miłość" czyli najlepiej śpi się przytulonym do braciszka, ale za to KONIECZNIE w szufladzie ze skarpetkami.
Moje dwa Łobuzy mruczą właśnie na kolanach... no i jak mam teraz zabrać się za sprzątanie, jak szkoda je wygonić? No jak? Chyba pobiegam sobie po wątkach i pozaglądam co u Was słychać.
Aniu perukowiec cały czas drzemie w mojej podświadomości, ale musiałbym obmyślić dla niego dobre miejsce, nie przypadkowe, bo eMuś przy koszeniu trawy chce mieć jak najmniej problemów, potem marudzi: tu krzak, to drzewko, jak ja ma wykręcać tą kosiarką
Sprawy zawodowe mocno mnie pochłaniają ostatnio. Nie mam czasu na ogród. Jedynie ogrodowisko podglądam w komórce jadąc komunikacja miejską do pracy. Teraz trzy dni oddechu, więc może przygotuję mój ogródek do zimy. Choć, nie żebym nic nie zrobiła- posprzątałam tony liści, przeniosłam paprocie w skrzynkach na przechowanie do domu. Paprocie dobrze się u nas czują w tym zacienionym ogródku, ale zostawione w skrzynkach w zeszłym roku wszystkie zmarzły.
No i zrobiliśmy kratkę drewnianą dla milina posadzonego rok temu. Jak wspinał się po metalowych prętach podmarzł w zeszłą zimę. Przetestujemy jak poradzi sobie oparty o drewno.
Zostaje, bo zostają jej bulwy, które się rozrastają.
Ja dodam, że warto ją mieć także dla jej kępy liściowej. Kwitnie długo, a potem do późnej jesieni zostają obfite i długo zielone liście.
To zdjęcia z lipca tego roku. Posadziłam w czerwcu maleńką sadzonkę kupioną w PNOS-ie.
świetne połączenie
trawka, miałam taką ale strasznie się rozrastała więc ją wyciepałam - chyba niesłusznie bo jest piękna nazwa była kiedyś w mojej glowie ale teraz nie pamiętam
pozdrawiam
Witam serdecznie wszystkich zakochanych w clematisach!
Moim nowym nabytkiem z 2013 jest wspaniay Ville de Lyon. Pomimo iż kwiatków w tym roku miał niewiele, ale za to jakie! Kolor bardzo intensywny i te cieniowania na brzegach..., dla mnie cudo!
Szukam dla niego towarzysza, myśłałam o jakimś clematisie pachnącym, w związku z tym mam pytanie, czy macie jakiś ładnie pachnący, który by się dobrze komponował z Ville de Lyon, który rośnie na słonecznym stanowisku?
Teraz już nawet w szkółkachnie oglądam takich buszpanów, żeby sobie humoru nie pogarszać
Żałuje tylko tego, że 5 lat temu nie miałem więcej oleju w głowie, miałbym teraz pełno ładnych strzyżonych bukszpanów, może nie za wielkich, ale przez ten czas z roślinki za 5 złotych uformowałem taki stożek
Nie ma jednak co narzekać.... w tym roku naprawiłem błąd i za 5 lmoże będę w posiadaniu kolekcji małych strzyżonych bukszpanów
W maju nawet jest łądna i patrząc na całość, jednak jak się podejdze i zacznie przyglądać to czar pryska. Na razie sklaniak zostaje,ale w troszke pomniejszonej formie, reszta zmian narazie w głowie. Wiosną będzie sporo pracy
Teraz idę dalej się męczyć z moją poszytą szczęką.....