Ogrodnik Mimo Woli cd
10:44, 18 paź 2013
Pająków nie hoduję ,ale faktem jest , że mam ich w domu dużo i codziennie jakieś eksmituję na zewnątrz.. a jak nie che mi sie ruszyć to tylko im mówię, że następnym razem i tak Cię złapię i wyniosę
Nie lubię pająków .brrr brzydzę sie ich..... ale nie zabijam....
U mnie leje deszcz i lecą liście z drzew...
Bardzo mądre stwierdzenie.....
To tak jak z ograniczaniem prędkości... ograniczanie niewiele daje, bo i tak wypadki robią Ci co za szybko do umiejętności jadą... i dla takich ile by nie postawił na zakazie to i tak zrobią po swojemu.
kachat - dlaczego nie zostawisz w takim razie u siebie wszystkich drzew. W lesie one same sobie regulują które sie maja zostać a które zostaną zagłuszone... przyroda sama sobie zrobi selekcję..... i do tego nie potrzebny jest urzędnik... Dbasz o ekosystem.. to dlaczego wprowadzasz do swojej działki rośliny które nie pasują do ekosystemu... Czy ktoś widział żurawki w lesie??? Czy ktoś widział szlachetne róże? Wprowadzasz bo chcesz mieć ogród.. a nie tylko dziki las... i wcale Ci się nie dziwię..... I Ty nie powinnaś sie dziwić , że ktoś chce ogród z topiarów i trawki..
Z tym ekosystemem nie jest też do końca tak źle... kiedyś nasze tereny łącznie z Bieszczadami były terenami rolnymi.. do dziś na Połoninach można znaleźć stare fundamenty po osadach ludzkich. Całe nasze okoliczne tereny to były pola orne, orany był każdy kawałek ziemi, to byłą biedna Galicja.. Teraz nikomu się nie chce, nie opłaca.. całe hektary pól ornych są teraz nieużytkami które zarastają i stanowią ostoję zwierzyny... U mnie w "mieście" spotkać lisa, łasicę , sarnę dzika to żadne dziwowisko.. jak wracam wieczorem to muszę dobrze patrzeć na drogę co mi wyskakuje. Koło miast zagęszcza sie zabudowa, a na wsi coraz więcej nieużytków..
Tym kończę temat............ miłego dnia.. dziś pijątek... kończy się chorobowe... jeszcze nie do końca sie wykurowałam, ale na zwolnienie już nie pójdę.. bo od tego siedzenia nabieram czarnego humoru.
A teraz o szyby deszcz dzwoni......
U mnie leje deszcz i lecą liście z drzew...
Bardzo mądre stwierdzenie.....
To tak jak z ograniczaniem prędkości... ograniczanie niewiele daje, bo i tak wypadki robią Ci co za szybko do umiejętności jadą... i dla takich ile by nie postawił na zakazie to i tak zrobią po swojemu.
kachat - dlaczego nie zostawisz w takim razie u siebie wszystkich drzew. W lesie one same sobie regulują które sie maja zostać a które zostaną zagłuszone... przyroda sama sobie zrobi selekcję..... i do tego nie potrzebny jest urzędnik... Dbasz o ekosystem.. to dlaczego wprowadzasz do swojej działki rośliny które nie pasują do ekosystemu... Czy ktoś widział żurawki w lesie??? Czy ktoś widział szlachetne róże? Wprowadzasz bo chcesz mieć ogród.. a nie tylko dziki las... i wcale Ci się nie dziwię..... I Ty nie powinnaś sie dziwić , że ktoś chce ogród z topiarów i trawki..
Z tym ekosystemem nie jest też do końca tak źle... kiedyś nasze tereny łącznie z Bieszczadami były terenami rolnymi.. do dziś na Połoninach można znaleźć stare fundamenty po osadach ludzkich. Całe nasze okoliczne tereny to były pola orne, orany był każdy kawałek ziemi, to byłą biedna Galicja.. Teraz nikomu się nie chce, nie opłaca.. całe hektary pól ornych są teraz nieużytkami które zarastają i stanowią ostoję zwierzyny... U mnie w "mieście" spotkać lisa, łasicę , sarnę dzika to żadne dziwowisko.. jak wracam wieczorem to muszę dobrze patrzeć na drogę co mi wyskakuje. Koło miast zagęszcza sie zabudowa, a na wsi coraz więcej nieużytków..
Tym kończę temat............ miłego dnia.. dziś pijątek... kończy się chorobowe... jeszcze nie do końca sie wykurowałam, ale na zwolnienie już nie pójdę.. bo od tego siedzenia nabieram czarnego humoru.
A teraz o szyby deszcz dzwoni......
