Nie myśl, że zapomniałam o Tobie, Dominiko. Nie pisałam, bo choć ciągle chodzi mi Twój ogród po głowie, ale nie mogłam znaleźć pomysłu.
Nadal nie powiem Ci, co z tymi czterema drzewkami przy altanie, bo pomimo zdjęć i planu, nie wiem, gdzie one są Zaznacz je na planie, mozesz?
Natomiast męczyła mnie okropecznie ta kamienna skarpa.
Wiem, że jest zima, i wszystko gorzej wygląda, ale ona wygląda fatalnie. Jest duża, pusta i w dodatku zwieńczona altanką, co dodatkowo jej wysokość potęguje.
Te iglaki, co na niej posadziłaś niewiele jej urody dodadzą w przyszłości.
Jeśłi ta skarpa być musi (a rozumiem, że tak), zrób z tych kamieni ozdobę, wyeksponuj je ale tak, żeby to było naturalnie uzasadnione.
Zobacz, jak pięknie zrobiła to Agnieszka Jurajska: https://www.ogrodowisko.pl/watek/4053-wizytowka-jurajski-ogrod
Tam jest inny kamień, piaskowiec, ale to nie szkodzi.
Widze, że lubisz kamienie w ogrodzie. MAsz je wokół trawnika.
Zobacz to:
Nie naokoło, tylko plamami. Bo wiesz, wiosną pewnie będziesz miała łyse placki (zanim wyjdą trawy), to szfirki super by się sprawiły (i inne cebulowe też)
tu znalazłam u Dominiki:
Tam gdzie brzozy to obok skrzynki są też. Planuję koło brzóz same funkie, rozplenice i róże swann okrywowe a z tyłu anabelle z trawami. Czyli też taki biały zakątek po wspólnym namyśle z Tess. Zobaczymy co wyjdzie mi. Skrzynkę przenoszę żeby nie zasłaniała tej rabaty. Miedzy rosliny wysypie czarny grys, żeby było mniej pracy. A ty gdzie planujesz swój biały zakątek masz już miejsce ?
Ciemierniki cudne, domkiem już kiedyś się zachwycałam (ale z chęcią powtórzę, że piekny), ale podpowiedź jaką masz matę na płocie - trzcinowa, bambusowa czy wiklinowa? Jak się sprawuje? Muszę u siebie położyć, ale potrzebuję takiej wytrzymałej, bo strasznie wieje na mojej górce.
Buziaki
Obiecałam sobie, że w ferie nadrobię wszelkie zaległości na O. i dopiero wczoraj na chwilę dotarłam - grypa żołądkowa tak mnie rozłożyła, że dwa dni mam wycięte z kalendarza. Dziś przeszłam sie przez ogród na zwiady, jeden z ciemierników (cuchnący albo korsykański, kupiłam pod nazwą ciemeirnik zielony i nie mam pewności, który to jest) będzie niedługo kwitnąć, siewki od Ani Monte po 2 latach też zakwitną, także w końcu się doczekałam. Zaczynają mnie swędzieć rączki do wysiewania, muszę chyba nasiona werbeny skombinować i spróbować wysiać, bo nie wiem czy sadzonka z piwnicy przetrwa. Ma ktoś na zbyciu trochę nasion werbeny?
Gocha - to mam się nastawiać, że potem będą auta Mój synuś to spał przy odkurzaczu.. inaczej nie chciał. Wiec czasami włączałam by zasnął Do tej pory jak zaśnie to go nic już nie obudzi.. a ma 30 lat
Madżen - u mnie po śniegu... pada deszcz...ze śniegiem.. z temperatury -10 wróżbici się wycofali i podają tylko -6. W takich temperaturach werbena przezimuje bez problemu w gruncie .
Ula - jak pod śniegiem to nic jej nie będzie.. byle potem za mokro nie miała.
Roma - sierściuch ze starości już tak daje popalić, że ręce mi opadają.. i powieki... bo spać w nocy nie daje.. ot starość jest okropna
Jankosia - można się bawić w wysiewanie bylin, ale drzewo to pasuje kupić ciut podhodowane... drzewo daje namiastkę dojrzałego ogrodu..byliny rosną szybko i w jeden rok dają wrażenie obfitości i dojrzałości.. ale drzewa szczególnie na początku rosną wolno. Moja najlepsza decyzja to, to, że na początek kupiłam kilka większych drzewek.. one dały szkielet ogrodu. No i "choinki" które kupiłam okazyjnie w dobrej cenie i dużej ilości.
Moje pierwsze 4 drzewka.. kupione w listopadzie 2007 roku, w tym 3 klony i jarząb szwedzki ... dom w budowie ,a ja posadziłam drzewa (jedno przestało na zewnątrz w donicy do wiosny). To one teraz dają poczucie, że ogród mam już dojrzały.. i to już od kilu lat. To byłą chyba moja najlepsza decyzja odnośnie ogrodu.
Tess - czasami postawienie na wyczucie swoje daje lepsze rezultaty niż doradztwo internetowe.... fotki nie zawsze oddają klimat i co w duszy gra... ja mam problem aby doradzać na forum... po prostu nie potrafię coś doradzić patrząc na fotkę..
Róże rabatowe tnę, pnących jeszcze nie cięłam pokażę na wiosnę jedną delikwętkę fioletowo- żółtą co mi po przekwitnięciu zawsze mnóstwo odnóg puszcza. Nie wiem co z tą ścianą z tyłu planowałam powojnik fioletowy i bluszcz na ścianę, ale o pielęgnacji powojników nie mam pojęcia. Może zostawię tą czerwoną róże i jeszcze dodam dwie czerwone pnące i jakąś różową ciemną tylko nie wiem czy dobrze by się to komponowało. Czerwona przez lato kwitła, ale słabo pędy zrobiły jej się blado zielone i straciła prawie wszystkie liście, mama pryskała czymś bo lepiej się zna, ale zobaczymy
Teresko chyba żartujesz już czuję się uskrzydlona Twoimi czosnkami tulipanami i piwoniami... i cieszę się na całą resztę oglądania.
Męczennica mieszkała w donicy na tarasie, ale mnie rozczarowała swoją niechęcią do dłuższego utrzymania kwiatu... jeden dzień...jak liliowiec...tylko one rozwijają zaraz następny pąk, a ta niekoniecznie. Raczej ciekawostka niż porządna roślina
Teraz śpi w garażu. Jak się nie obudzi wiosną nie będę bardzo żałować
Lubię jedne i drugie, szafirki od zawsze, a czosnki od jesieni, wtedy posadziłam pierwsze zobaczymy, czy na wiosnę mnie zachwycą
A jak do kulek dać cebulki, w sensie, że naokoło? Masz fotke, jak to wygląda?
Tess w mojej głowie ogrodowa burza no i miałam obowiązki babciowe więc dopiero teraz ogarniam co się na forum dzieje. Jak moje pomyły się skrystalizują to się na pewno nimi podzielę ... ALE NUDNO NIE BĘDZIE !!!!
ściskam
Kochana, jedne moje ukorzenione bukszpany rosną już w obwódce, kolejne się robią w 3 doniczkach
Lawendę w zeszłym roku siałam i rosną koło róż i kilka u mojej mamy ze ścinek mogę spróbować, więc jak masz za duzo i może wyrzucić, to ja chętnie wezmę też z gory dziękuję
Przejrzałam sobie cały wątek i jestem pod wrażeniem tego co już zrobiłaś. Jest super,a będzie pięknie pod dyrekcją Tess
Masz mnóstwo róż na działce, żadnej nie cięłaś nigdy ?
Odnośnie tej wysokiej czerwonej róży pod ścianą,akurat tej nie ścinaj nisko,szkoda,ona jest pnąca,więc tylko odmładzające kosmetyczne cięcie i do tego fajny kontrastowy akcent daje między tymi bladawcami rózowymi
Te jasno różowe i tak będziesz przesadzała to je radykalnie ciachnij, na małe krzaczki.
Wisterię tez trzeba ciąć,ona to lubi.
Tutaj fajnie jest opisane :