Moje zmagania ogrodowe
11:31, 29 sty 2015
Tess 
Obiecałam sobie, że w ferie nadrobię wszelkie zaległości na O. i dopiero wczoraj na chwilę dotarłam - grypa żołądkowa tak mnie rozłożyła, że dwa dni mam wycięte z kalendarza. Dziś przeszłam sie przez ogród na zwiady, jeden z ciemierników (cuchnący albo korsykański, kupiłam pod nazwą ciemeirnik zielony i nie mam pewności, który to jest) będzie niedługo kwitnąć, siewki od Ani Monte po 2 latach też zakwitną, także w końcu się doczekałam. Zaczynają mnie swędzieć rączki do wysiewania, muszę chyba nasiona werbeny skombinować i spróbować wysiać, bo nie wiem czy sadzonka z piwnicy przetrwa. Ma ktoś na zbyciu trochę nasion werbeny?
Obiecałam sobie, że w ferie nadrobię wszelkie zaległości na O. i dopiero wczoraj na chwilę dotarłam - grypa żołądkowa tak mnie rozłożyła, że dwa dni mam wycięte z kalendarza. Dziś przeszłam sie przez ogród na zwiady, jeden z ciemierników (cuchnący albo korsykański, kupiłam pod nazwą ciemeirnik zielony i nie mam pewności, który to jest) będzie niedługo kwitnąć, siewki od Ani Monte po 2 latach też zakwitną, także w końcu się doczekałam. Zaczynają mnie swędzieć rączki do wysiewania, muszę chyba nasiona werbeny skombinować i spróbować wysiać, bo nie wiem czy sadzonka z piwnicy przetrwa. Ma ktoś na zbyciu trochę nasion werbeny?