Trochę popracowałam na ogrodzie, pozbierałam gruszki i w domu zrobiłam, dobrze, że się już kończą, bo niedługo by mi się śniły

Nie mogę się napatrzeć na przebarwioną wiśnię japońską Koju no mai bardzo mi się podoba

klony też coraz bardziej się przebarwiają i wyglądają pięknie

a tu Limka
Wczorajsze grzybki już w słoiczkach
a tu dżem z gruszek

a tu gruszki we własnym syropie bez grama cukru