Fajnie Ci z tym opalaniem troszkę zazdroszczę
dziś niestety niewiele podziałałam ,pogoda się popsuła ,posprzątałam troszkę domek ogrodnika i wykopałam dalie -dosłownie wyszłam na godzinkę
za to trochę dom odgruzowałam -nawet aż jedno okno umyłam haha
coś polubiłam fotki telefonem -nie ta jakość ,ale szybciej się wstawia niż z aparatu
Niby trzy dni wolnego, a ja troszkę wypieliłam i poza cebulowymi nic konkretnego w ogrodzie nie zrobiłam. Nie miałam weny A tu przymrozki zapowiadają.
Ostatnie dalie
Piękna sesja, dużo zdjęć - to lubimy
Ale mostek to hit!
Pięknie zgrywa się z kamieniem przy rowie i z altaną rzecz jasna. Cuda, cuda :.) gratulacje!!!!!!!!
Sylwia, na podsumowanie stan obecny -robi się gęsto, muszę jeszcze podzielić przywrotnika, a chryzantemę z donicy ( jeśli mają przyjść przymrozki)też podzielić i zakopać w rabatach. A przy okazji powiem Ci że zainspiowała mnie Anitka hakonką pod jabłonią i wyrzucam wszystkie ożanki i turzyca palmowa, a hakonkę przesunęła i podzieliłam, reszta trafiła do donicy ( eksperymentalnie okryłam szatą powierzchnię, ciekawe czy przetrwa zimę)
To koniec historii 1 rabaty. Będzie jeszcze kilka a nawiasem mówiąc Ty mnie ponagliłaś do zrobienia kolejnych dwóch większych
Finito
Więcej nie upchnę bo jest duzo betonu miejscami . Najlepsze jest to , ze posadziłam je praktycznie w piasku. Ale skoro hortki i trawy dają radę…
Do tej pory mało fotografowałam to miejsce bo ciągle mnie chwasty wyprzedzały, nie wiem ile razy już tam plewiłam a ciągle jeszcze brakuje wypełnień.
Ale wyczynem tego roku było przedłużenie rabaty i posadzenie szczepionych jarząbów, które mi się marzyły od czasu kiedy do szkółce niedaleko ode mnie Madzia porwała mnie z dziewczynami. Szczerze to niecwierzyłam, że tak szybko ogarnę nowy odcinek. Myślałam sobie, że jarząby będą się ukorzenią a w tym czasie reszta stanie się kompostownikiem. Stało się jednak inaczej...u Madzi tak mnie wzięło na pomarańcz, że sadzonki same się cisnęły do rąk: porządkując tyły dużej rabaty wykopałam wszystkie liliowce i okazało się, że wysokie pomarańczowe idealnie spasują na tyłach między jarząbami, znalazł się też kuklik do podzielenia. Potem rozsadziłam tam sesslerię i rude trawy od Madzi Kupiłam dwie róże Austina. Nie udało mi się tylko kupić trojeśći pomarańczowej która ma być zasadniczą ozdobą tej części.