Dziś przywiozłam od teścia kilka paproci. Na razie są takie biedne, wymizerowane, ale na wiosnę będą ładniutkie. Gosiu za Twoją dałam je na tył rabatki, ale powiększyłam ją jednak pod sam murek, bo tam ta trawa tak rosła jakby chciała a nie mogła, no i z kosiarką źle byłoby jeździć. Tak sobie myślę co by dodać do tej rabatki. Może wrzosy? Pomożecie?

Żurawki na pewno na obrzeża, ale chcę jakieś jasne, kolorowe, a u mnie na ryneczku jak na złość same bordowe. Więc poczekam, aż trafię na te wymarzone. Tylko co by jeszcze dodać pomiędzy...