Jeszcze trzeba dosypać i wyrównać....ale to na sam koniec.
I tworząca się ścieżka do lasu..
Dzisiaj jedziemy po kolejnego domownika
Odbieramy sczeniaczka sznaucera olbrzyma.
Boję się o ogród - chyba bardziej niż o straty w domu .
Ale póki co mam nadzieję że uda mi się go nauczyć, załatwiania na zewnątrz i nie tratowania roślin na rabatach
We wtorek przyjechała kora .
Zamówiłam 7m3.....sama wożę na taczkach .......i rozsypuję na rabatach pod lasem.
Z mamą plewimy te rabaty na bieżąco.....już prawie kończymy .
Czuję tą korę w kościach i mięśniach - ale jakie piękne są efekty
Przekwitające byliny od razu wypiękniały
To żaba trawna , ma ładny rysunek na skórze takie brązy , a furczak taka ciekawostka ale właśnie dlatego fajnie go zobaczyc na żywo, zresztą fajnie jest się wogóle przyrodzie przyglądac o czym Ty doskonale wiesz. Pozdrawiam i miłego dnia życze.
Kochani, jak będę luźniejsza pogadam z wami
jakoś tak wspak mi idzie, a na ogrodzie nic a nic nie jestem, ubolewam strasznie, ale cóż...
zostawiam kwiatuchy dla was
motylki
trawki
i kaczuchę z dyni