Dzisiaj środa i źródełko zrobione, ale wciąż czeka, miał być montaż... no i mróz spory.

Te prace odkładamy albo na okres po Świętach albo na wiosnę niestety. Nie chciałabym "odwalić" brzydkich bukszpanów, tylko takie modelowe.
Ale za to pokażę jak miało to źródełko wyglądać docelowo.
Jest nieco inaczej zrobione, nie ma odkrytego lustra wody, bo wtedy by zieleniała, mamy wymyślone autorskie rozwiązanie, wszystko wygodnie dostępne, wymiana wody poprzez korek spustowy i dysza jest podświetlana. Jak Wicio je rozbierze z folii to pokażę jutro.