I sławne już z poprzedniego naszego wyjazdu "stampery" Tutaj jeden z "pokoi" ogrodowych wypełniony był ogromnymi korzeniami drzew i obsadzony roślinami
Justynko miło mi bardzo że do mnie zajrzałaś Tak to kobea-kiedyś siałam ją sobie sama już w lutym ale bywało tak że że np na 7nasion wzeszla jedna lub 2.Teraz idę na łatwiznę i kupuję dwie sadzonki i sadzę w dwóch osobnych donicach,wtym roku posadzilam ją trochę szybciej niż po15 maja i zaczęła mi kwitnąć gdzieś tak końcem lipca,w gruncie mi tak ładnie nie rosną jak w donicach,czytałam też tu na ogrodowisku,ktoraś z koleżanek pisała że dobrze jej robi nawóz do pomidorów i chyba to prawda-zastosowałam i bardzo bujnie kwitnie jak nigdy do tej pory
Pozdrawiam baaaardzo serdecznie
A tak na poważnie to pokażę Wam jeszcze ogród w miejscowości Arundel do którego weszliśmy tylko we trójkę zupełnie przypadkowo bo chcielismy zrobić zdjęcia zamku a tu okazuje się, że tam jest ogród. TGV to w tym wypadku było wolne. Obejrzeliśmy go ( i zrobilismy zdjęcia co zajmuje najwięcej czasu) w jakieś 20 minut. Na obejrzenie kaplicy do której mieliśmy bilet już nam czasu nie wystarczyło niestety.
Joasiu, Małgosiu, Seba wielkie ukłony, że chcieliście do mnie zajrzeć. Ja do Was zaglądałam i baardzo dobrze znam Wasze ogrody i doniczki . Postaram się byście mogli poznać teraz Makowo
Takie powitalne sieci witają gości.
Po lewej stronie mamy pierwszą odsłonę ogrodu
koło moich najstarszych bukszpanów
dalej do ogrodu wewnętrznego, gdzie czasami odpoczywam
za tymi drzwiami ze słomki jest kompost i miejsce na narzędzia w lecie
Gabrysiu gratuluję tej ogrodowiskowej rocznicy - cieszę się bardzo, że i ja znalazłam się na tym forum i śledzę Twój wątek z radością i ciekawością bo tyle tu bezcennych rad, ciekawostek i wiedzy no i ślicznych zdjęć
cieszę się jeszcze bardziej z tego, że razem mogłyśmy podziwiać angielskie ogrody i tym samym poznałyśmy się w realu - chyba nawet mi to przez myśl nie przeszło jak pierwszy raz czytałam Twój wątek
a z tej okazji spojrzałam raz jeszcze na pierwszą stronę żeby zobaczyć co się zmieniło w Twoim oknie - tak na pierwszy rzut okiem to niewiele - bylinowa rabata czaruje bujnością i kolorami
z tej okazji pozwalam sobie wkleić Ci dalię z angielskiej wyprawy
Evian czy Cisowianka? Dobre humory nam dopisywały cała drogę.
Poniewaz jeden uczestnik naszej wycieczki nie chciał dać kubeczków ( zostawił na prezenty chyba) to musilismy sobie jakoś radzić.
Ale szczytem pomysłowości okazali się jedni z uczestników, którzy zdziwieni, że łopatka okazała się jednak trochę za długa w stosunku do walizki ( a w sklepie była teroria, że łopatka miała się spokojnie zmieścić) poradzili sobie inaczej. Zrobili z łopatki rączkę.
Strecz jak zwykle okazał się niezawodny. Moje rośliny dzięki niemu tez dojechały w stanie w stanie idealnym.
A ja przyszłam pomachać i niestety nie nadrobię, dzisiaj zobaczyłam u Ciebie Madżen 810 postów...nawet nie próbuję nadrobić, może cosik wyczytam między wierszami, na bieżąco....pozdrówka zostawiam
Lato powoli się kończy, a u Agatki przypomnienie wiosennych kolorów. Ładnie skomponowana rabata Niby niedawno kwitły, a ja już stęskniłam się za rh, irysami, piwoniami, etc. Pozdrawiam