Ogród w malinówkach
12:36, 30 paź 2025
Oczywiście widziałem u Kasi, ale to duży gatunek.
Tak serio mam całą zimę na przemyślenie tej rabaty. Samo ogrodzenie będzie już jakimś tłem (niestety będę dawał matę lub plastikowe taśmy, ale ciii)
A te gatunki bym chciał tak w spójną kompozycję o zróżnicowanej wysokości, różnych fakturach i kolorach. Ale nie totalny bałagan - a to trudne.
Jeśli chodzi o magnolię, to jest tak wolnorosnąca, że traktuję ją jako krzew. Nie będę bał się ciąć (Bożenka ładnie uformowała). Tego bordo klona jeszcze przemyślę. Oczywiście te moje żurawki nie są ciemno bordowe, tylko bordowo-miedziane (odmiana Marmalade). Myślę, że podbiją kolorem wiśnię. A byliny typu funkie i tak planowałem dać. Z kolei na bardziej słonecznej stronie kocimiętki. Ale póki co nie myślę o drobnicy, tylko o ogólnym zarysie.
Jest jeszcze inna opcja - rozrzucenie żurawek po całej rabacie, ale u mnie nie przejdzie. Mam tendecję do grupowania.
A już nie wspomnę o zmieszczeniu jeszcze prosa, miskantów z miotełkami i trawy pampasowej (jednej lub trzech).
Kalina Roseum za mną też chodzi. Ewentualnie szukać mniejszych odmian.
Tak serio mam całą zimę na przemyślenie tej rabaty. Samo ogrodzenie będzie już jakimś tłem (niestety będę dawał matę lub plastikowe taśmy, ale ciii)
Jeśli chodzi o magnolię, to jest tak wolnorosnąca, że traktuję ją jako krzew. Nie będę bał się ciąć (Bożenka ładnie uformowała). Tego bordo klona jeszcze przemyślę. Oczywiście te moje żurawki nie są ciemno bordowe, tylko bordowo-miedziane (odmiana Marmalade). Myślę, że podbiją kolorem wiśnię. A byliny typu funkie i tak planowałem dać. Z kolei na bardziej słonecznej stronie kocimiętki. Ale póki co nie myślę o drobnicy, tylko o ogólnym zarysie.
Jest jeszcze inna opcja - rozrzucenie żurawek po całej rabacie, ale u mnie nie przejdzie. Mam tendecję do grupowania.
A już nie wspomnę o zmieszczeniu jeszcze prosa, miskantów z miotełkami i trawy pampasowej (jednej lub trzech).
Kalina Roseum za mną też chodzi. Ewentualnie szukać mniejszych odmian.