Altankę tylko przemyłam, a że muszę zabejcować podłogę, wiec rozpoczecia sezonu nie było. I niestety pogoda nie dopisała ze względu na halne wiatry. Altanką się zajmę w przyszłym tygodniu. Kawy w domu powodują, że nie zauważam dodatkowych prac. W przyszłym tygodniu będzie u mhie pierwsze koszenie i mycie okien po zimie. W wielkanoc pięknie rozkwitła wiśnia szczepiona ozdobna, ależ zapach, pszczoły miały ADHD i obsypana na maksa, nie było wolnych przestrzeni beż kwiatów. Uwielbia ją, sprawiłabym sobie jeszcze jedną taką na kuchenną rabatę.