Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "polinka"

Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 17:48, 26 kwi 2026


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)
Jak dobrze, że wróciłaś.
Miło będzie wrócić do tradycji systematycznego zaglądania na Twój wątek. Nudy tam nigdy nie było. Same ciekawostki i grom inspiracji.


Haniu, dziękuję za miłe słowa. Mi też będzie przyjemnie wrócić do Was po tylu latach przerwy.
W Kruklandii 15:20, 26 kwi 2026


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 13463
Do góry
polinka napisał(a)


Zawsze mnie ciekawiło czy jak ktoś kupuje dom z pięknym, zadbanym ogrodem to czy ogród jest dla nich korzyścią czy wręcz przeciwnie?

Cześć


Może poznam odp na to pytanie za jakiś rok bo syn planuje kupno domu z rynku wtórnego takiego do małego odświeżenia. Zobaczymy przy oglądaniu jakie te ogródki bedą
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 15:05, 26 kwi 2026


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 13463
Do góry
Polinka ja się tu pojawiłam dluuuugo po Tobie. I zostałam. Kilka zimowych wieczórow mi zajęło przejrzenie Twojego wątku. Mnie się zdaje że popularność seslerii na forum to Twoja zasługa.
Fajnie że jesteś
To tu- to tam- łopatkę mam ! 13:53, 26 kwi 2026


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
polinka napisał(a)


Kiedyś chyba większość z nas miała taki zwyczaj, że poznawałyśmy się poprzez czytanie wątku od początku. A nawet pamiętam, że wszystkim nowym taka lektura była zadawana jako praca domowa

Witam się Haniu po długiej przerwie i cieszę się, że Cię tu widzę a raczej, że znów mogę czytać Twoje słowa.


Polinko! A ja już prawie straciłam nadzieję, że pojawisz się jeszcze na forum. Ale niespodzianka! Witaj serdecznie.
Do tej pory pamiętam Twoje prace przy zagospodarowaniu murku, za którym był komin.
Ileż inspiracji można było znaleźć u Ciebie.
Mam nadzieję, że ze zdrowiem już wszystko Ok.
W Kruklandii 13:51, 26 kwi 2026


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
Juzia napisał(a)


Dzięki Lidzia!
Przeprowadzka będzie szybka, bo w piątek już ma nas nie być

Nowi właściciele zakochani w brzozach
I nawet jedyną kępkę tulipanów wypatrzyli przez okno... to chyba lubią kwiatki



Zawsze mnie ciekawiło czy jak ktoś kupuje dom z pięknym, zadbanym ogrodem to czy ogród jest dla nich korzyścią czy wręcz przeciwnie?

Cześć
To tu- to tam- łopatkę mam ! 13:47, 26 kwi 2026


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)


Jest Hania Andrus, ale od kilku lat już zdecydowanie rzadziej bywa na forum. Mieszka nad morzem i uprawia działeczkę. Lubiła pisać rymowanki na przeróżne okazje.

Na początku bytności na forum, kiedy mój ogród wymagał niewielkich nakładów pracy, uwielbiałam podczytywać w całości niektóre wątki. Po wielotygodniowej lekturze czułam się czasem tak, jakbym znała właścicielkę wątku od zawsze.


Kiedyś chyba większość z nas miała taki zwyczaj, że poznawałyśmy się poprzez czytanie wątku od początku. A nawet pamiętam, że wszystkim nowym taka lektura była zadawana jako praca domowa

Witam się Haniu po długiej przerwie i cieszę się, że Cię tu widzę a raczej, że znów mogę czytać Twoje słowa.
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 13:30, 26 kwi 2026


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
4 lata temu ,gdy zdrowie zaczęło poważnie szwankować, zainteresowałam się naturalnymi metodami leczenia i zielarstwo stało się moja wielką pasją.

W tym roku jestem już po zbiorach mniszka, który właśnie się suszy.



Do sałatek młode liście mniszka zbieram codziennie.



A młode pędy sosny czekają w kolejce na suszenie.


Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 13:18, 26 kwi 2026


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
asica napisał(a)
Z przyjemnością zobacze jak ogród dojrzał.


Czesc Asiu

Miło jak ktoś pamięta początki

Obiecuję pokazać jak ogród wydoroślał i się zmienił.
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 13:12, 26 kwi 2026


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
Co roku wszystko też wysiewam w domu aby najlepszej jakości sadzonki, powędrowały do ogrodu.







Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 13:09, 26 kwi 2026


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
Niestety więcej zdjęć ogrodu nie mam ale obiecuję poprawę
IG tam mi "obrzydził" pokazywanie ogrodu, że w tamtym roku zrobiłam tylko kilka ujęć...ale mam nadzieję,że to się zmieni, dzieki powrotowi tutaj

Na szczęście warzywka fotografuje cały czas bo z roku na rok powiekszamy warzywnik w drugim ogrodzie i mam ogromną radość z tego powodu.
Toszka, Mazan - jeśli to czytacie to nieustannie jestem Wam wdzięczna za naukę jaką mogłam od Was pobierać!
Dzisiaj to wszystko procentuje w moim warzywniku

Drugi rok z rzędu uorawiam zielone warzywa zimowe. W gruncie,bez zabezpieczeń roszponka i sałaty przetrwały -18 st i przez całą zimę mamy swoje zielone listki.




Cieszą mnie ogromnie takie zbiory przez cały rok z własnego ogrodu bo swoja żywność naturalnie uprawiana, z najlepszej jakości nasion, jest najbardziej odzywcza.




Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 12:51, 26 kwi 2026


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
Wszyscy wiemy, że najbardziej lubimy tu zdjęcia więc i ja od nich zacznę powitanie i pokaże nad czym obecnie pracuję.

Skarpa przed altaną kiedyś byla bardzo poukładana. W rządku sesleria jesienna i jeżówka od linijki.




W tamtym roku zapragnęłam tu trochę mniej linijek, a ciut więcej chaosu kontrolowanego
Wykopalam duża część seslerii, szczególnie tą przed żywopłotem cisowym bo było jej tam za dużo i cisy od dołu marniały.
Na jej miejsce posadziłam białe orliki.
Są ażurowe więc myślę, że nie będą przeszkadzać cisom.



Do tego jeżówki pięknie się rozsiewają po całej skarpie i mam nadzieję, że dzięki temu wprowadzę tu troszkę więcej życia i zmienności.



Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 12:39, 26 kwi 2026


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
Dzień dobry
Siedząc wczoraj w altanie, przypominałam sobie początki naszego ogrodu i tak jakoś zatesknilo mi się za tym miejscem.
Gdyby nie O. i wszyscy ludzie, którzy tutaj kiedyś byli, to dzisiaj nasz ogród na pewno by tak nie wyglądał...
5.05 2013 r rozpoczęłam swoją znajomość z O. i za chwilę minie 13 lat od tego dnia, i tak pomyślałam, że może to jest dobry moment na odnowienie znajomości z tymi co tutaj zostali oraz zapoznanie z nowymi ogrodnikami
Ogród zacząć czas. 08:39, 02 mar 2026


Dołączył: 06 maj 2022
Posty: 6098
Do góry
Polon lepiej tnij. Teraz zielone, ale się zestarzeją te liście i potem będzie miks nowych ładnych i tych starych. Ja też miałam częściowo zielone i w sobotę wycięłam.

MartaCho masz dobrą pamięć - to Polinka cięła 2 razy w sezonie. Ja lubię te kwiatostany jesienią i zimą, więc nie tnę, bo nie wiem czy po drugim cięciu zdążyłyby się wytworzyć.
Ogród zacząć czas. 22:22, 01 mar 2026


Dołączył: 28 sie 2017
Posty: 3185
Do góry
Witam Cię bardzo serdecznie u mnie!

Odkąd mam seslerie to tnę zawsze wczesną wiosną, bo one jako pierwsze startują i wszędzie mówią, żeby ciąć, więc nie wiem, jak się zachowują, gdy nie zaliczają wizyty u fryzjera wydaje mi się, że Polinka z wątku Ogrodowy powrót do dzieciństwa (jeśli pomyliłam, to poprawcie proszę) obcinała je w ciągu roku nawet jeszcze drugi raz i też się szybko regenerowały.
Ja bym radziła obciąć je, nawet jeśli dobrze wyglądają. Odwdzięczą się świeżym zielonym liściem
W Kruklandii 14:33, 09 paź 2025


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42742
Do góry
polinka napisał(a)
Bedzie piękny sadzik z pysznymi i zdrowymi owocami
Co będziesz sypać na kartony?
Moim odkryciem tegorocznym sa trociny z drzew liściastych.
Nie dość, że pieknie wzbogacają glebę bo po 8 miesiącach robi się "puchowa" gleba to warzywa i owoce pięknie rosną pod taką ściółką.



Polinka!!!!
Gdzie ty się podziewasz? Jak ogrody? Weź coś pokaż

No właśnie sypać będę... trociny Tylko, że z iglastych. No bo finalnie mają trochę zakwaszać ten jagodnik
W Kruklandii 12:42, 09 paź 2025


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
Bedzie piękny sadzik z pysznymi i zdrowymi owocami
Co będziesz sypać na kartony?
Moim odkryciem tegorocznym sa trociny z drzew liściastych.
Nie dość, że pieknie wzbogacają glebę bo po 8 miesiącach robi się "puchowa" gleba to warzywa i owoce pięknie rosną pod taką ściółką.

To tu- to tam- łopatkę mam ! 23:16, 14 lip 2025


Dołączył: 05 lut 2013
Posty: 21779
Do góry
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)


Warzywnik pewnie powiększył się z powodu nowego członka rodziny. Dla zdrowego odżywiania swojego dziecka człowiek jest w stanie wiele zrobić. Cieszę się bardzo, że Twój warzywnik się powiększył. Warto było to zrobić dla odkrywania bogatych smaków z własnego ogrodu.

U mnie na szczęście rodzima ziemia była na tyle zasobna, że wszystko rośnie bez specjalnych starań z mojej strony.




Jedynie w warzywniku ze względu na jego intensywne wykorzystanie, trzeba wciąż dbać o dostarczenie go gleby składników odżywczych. Na szczęście koleżanka jest pasjonatką jazdy końskiej i co jakiś czas dostarcza mi końskiej kupy . A ja dokładam starań, żeby wyprodukować jak najwięcej własnego kompostu.



Tak dokładnie jest , że uprawiam te eko warzywa i owoce dla dziecka przede wszystkim

Wkręciłam się w tym roku w słoiki metodą janginizacji -Polinka polecała na IG. Zrobiłam mus z eko truskawek i mus z owoców własnej świdośliwy,wyszedł gęsty jak dżem pysznie i zdrowo.

Zachwyca mnie również jak dziecię zjada owoce prosto z krzaka np. świdośliwę i czerwoną porzeczkę niedługo będą malinki ,które też uwielbia
Ostatnio zrobiłam pierwsze placki z naszej cukinii ,smakowały dziecku baaardzo!

Wiadomo gleba to podstawa i wtedy wszystko rośnie jak na drożdżach. Fajnie , że masz fajną glebę ,do tego dodajesz kupę i kompost więc nie może się nie udać z tyloma dobrociami
Malutki pod lasem 09:26, 13 maj 2025


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 11713
Do góry
AnnaCh napisał(a)
Agata, no miło, że moje pojawienie się sprowokowało Twoje

Ewa, dziękuję bardzo Fakt, energii mi nigdy nie brakowało, ostatnio trochę mnie przystopowało dużo spraw, ale jeszcze chwilę mam nadzieję i wrócę do dawnego trybu życia.

Patrycja, tak to kule ze starych żyrandoli, część gdzieś mi tata zdobył na jakimś targu, żałuję bardzo, bo miałam jeszcze jedną, taką największą, ale potłukłam Niczym nie były smarowane, po prostu zalane betonem, stały dość długo, chyba z miesiąc, co jakiś czas polewałam wodą, potem młotkiem potłukłam klosze i wyszły kule Królową betonów na Ogrodowisku była Polinka, niestety chyba jej wątki uśpione.

A ogólnie, to chciałam tylko powiedzieć jeszcze, że jestem trochę ponad trzy tygodnie po mojej operacji na oczy, jeszcze się wszystko stabilizuje, dużo kropli nawilżających używam, ale wróciłam w zeszłym tygodniu już do pracy zawodowej, chodzę i czytam bez okularów, chyba jest ok, zobaczymy po kontroli Ciężkich rzeczy nadal nie podnoszę i nie pracuję z głową w dół. Jeszcze trochę do powrotu do pełnej sprawności.


fajny pomysł z kulami, wyglądają ciekawie
Szklarenka i mnie weszła w oko, jaka duża? Już tam masz coś posadzone?
Kukliki piękne, ja też od jakiegoś czasu zachwycam się tymi kwiatami

Zdrowia życzę, niech się oczka zagoją porządnie
Malutki pod lasem 15:46, 12 maj 2025


Dołączył: 10 mar 2015
Posty: 12226
Do góry
Agata, no miło, że moje pojawienie się sprowokowało Twoje

Ewa, dziękuję bardzo Fakt, energii mi nigdy nie brakowało, ostatnio trochę mnie przystopowało dużo spraw, ale jeszcze chwilę mam nadzieję i wrócę do dawnego trybu życia.

Patrycja, tak to kule ze starych żyrandoli, część gdzieś mi tata zdobył na jakimś targu, żałuję bardzo, bo miałam jeszcze jedną, taką największą, ale potłukłam Niczym nie były smarowane, po prostu zalane betonem, stały dość długo, chyba z miesiąc, co jakiś czas polewałam wodą, potem młotkiem potłukłam klosze i wyszły kule Królową betonów na Ogrodowisku była Polinka, niestety chyba jej wątki uśpione.

A ogólnie, to chciałam tylko powiedzieć jeszcze, że jestem trochę ponad trzy tygodnie po mojej operacji na oczy, jeszcze się wszystko stabilizuje, dużo kropli nawilżających używam, ale wróciłam w zeszłym tygodniu już do pracy zawodowej, chodzę i czytam bez okularów, chyba jest ok, zobaczymy po kontroli Ciężkich rzeczy nadal nie podnoszę i nie pracuję z głową w dół. Jeszcze trochę do powrotu do pełnej sprawności.
Ogrod nad bajorkiem 20:47, 02 mar 2025


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 13531
Do góry
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)


Toszka swego czasu pisała, że takim malutkim ciskom przycina się ostrymi nożyczkami końcówkę każdej gałązki. Trochę z tym jest zachodu, ale efekt jest spektakularny. Pamiętam, że Polinka pokazywała swój cisowy żywopłot cięty wg tej instrukcji i wyglądał cudownie gęsto.


I gore tak przycielam. Wychodzi, ze musze je skrocic o polowe by sie od dolu zagesciły. Mezaty sie podłamie z lekka. One maja ok.70 cm wysokosci
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies