Ten czerwony to nie z gruntu, tylko z tunelu
To odmiana Dagmar. Kupiłam jedną sadzonkę "dla sprawdzenia", bo moja córka ma na imię Dagmara, więc musiałam spróbować
I dobrze zrobiłam, bo jest naprawdę wczesna i plenna. Gładkie, równe owoce, słodkie i soczyste. W tunelu poszła jak burza
Już kilka malinowych pomidorków zjedliśmy
Codziennie już dojrzewają różne.
Mam w tym roku koło 10 różnych odmian, większość z własnych nasion, ale Dagmar to mój tegoroczny "przypadek z sercem" ❤️
Bardzo lubię ten floks to taki głęboki, aksamitny fiolet z niebieską poświatą. W słońcu jest bardziej fiolowy, a wieczorem jeszcze bardziej się rozświetla ciemnym niebieskimi kolorytem.
Floks na na imię 'Blue..
coś tam nie pamiętam ma jeszcze jedną super zaletę - pachnie wieczorami i wabi motyle jak magnes. U mnie zawsze najpierw siadają na nich.
Tegoroczna wiosenna sadzonka albo siewka, już kwitnie. Szczerze to nie rozumiem kwitnienia bo zwykle dwuletnie sadzonki kwitną, ale może to siewka z zeszłego roku.
Kwiat wewnątrz żółty, z góry maślany kapturek. Po przekwitnięciu zostają zielone okółki, które najbardziej lubię I chętnie pozostawiam na zimę jako ozdobę.Fajne są te jego pół zimozielone liście.
Jak kwitnie na 3 poziomach jest uroczy
Ekspansywność sporą, ale u Ciebie bad stawem jest sporo miejsca.
Córcia parę dni była i mi pomogła kontuzjowanej mamie, także w ogrodzie.
Ale i takie pyszności upiekła.sernik z rabarbarem.
A tymczasem pomidorki dojrzewają .już od tygodnia jakiś jest do podjadania.Nic nie smakuje tak jak własny, prosto z krzaka, jeszcze ciepły od słońca.
Ogórki też są własne. A przerabianie ogórkow to już znak, że sezon przetworów ruszył pełną parą. Też już przerabiacie ?
Ogród warzywny rośnie i szanuję od wiosny
No mowilam, one u mnie sa wrzucone w rabaty i w byliny tam gdzie bylo wolne miejsce. Na tej za chwile przekwitna przetaczniki a ujawnia sie lebiodki Gentle Breeze i Rosenkuppel, fioletowe zatrwiany i floksy, białe gaury,zlimonkowieja seslerie i pojawia sie kwiaty pozniejszych hortensji. Rabata zmieni sie calkowicie, liscie roz beda tylko ciemnym tłem dla reszty.
To Margo Koster, dlugo sie zastanawialam gdzie je posadzic, bo kolor mocno odbiega od tego czego sie spodziewalam i co pokazuja w necie. Ale chyba znalazlam miejsce wsrod dzwonkow i klonow Carnival. Dadza troche powera na rabacie.
Teraz czekam na kwitnienie Novalisa, mam nadzieje ze nie bedzie znowu lało i uda mi sie w koncu sensowne kwiaty zobaczyc.
Dzis zakwitła Larissa Circus ale pieknosc. Musze ja posadzic jak najszybciej. Niech cieszy oko na rabacie a nie w doniczce. I chyba dostałam pomyłke Kurfurstin Sophie, przyszlo cos rozowego co zupelnie jej nie przypomina, pachnie ale mi sie nie podoba. Szkoda, bo liczylam mocno na jej kwitnienie. Ale to wlasnie ryzyko jesiennych zamowien z golym korzeniem. Chyba bede ja reklamowac.
Ulinko kochana, no prosze a ja go trzymałam w cieniu jak delikata
Czyli sprawa jest prosta: żeleźniak = słońce + południowa wystawa. Przepis zapisany!
Zaraz idzie na przeprowadzkę. Dam znać czy mu się spodoba nowe mieszkanie
Ściskam
Kolejny bukiet tez z mixem kolorów. Te fioletowe jednak na bukiety chyba nie sa,,,, zbyt szybko padły.
no i widać, że niektóre kfiotki trochę leżały zanim je ciachnęłam....
Muszę sobie odwyk od oglądania róż zrobić, bo koszyki się zapełniają niebezpiecznie
Jeszcze jedną fajną ostatnio kupiłam Auguste Escoffier. Ale trafiła biedaczka na wyjątkowo kiepskie warunki na aklimatyzację w nowym miejscu.
Niesamowicie długo trzyma kwiat. Nawet jak już wyblakła całkowicie to płatki nie opadały, tylko jakby zastygły.
Witajcie, chciałam się pochwalić naszymi skrzyniami. Deski z odzysku grube 1,5-2 cm. Boki wyłożone styropianem + folia, w spodzie zasilikonowane Sikaflex rurki jako odpływy, podwyższone. Dno nieocieplone (keramzyt jedynie grubo), skrzynie na nóżkach, będę zimą wsuwać styropian pod skrzynię. Największa na kółkach. Kolor no cóż miał być orzech wyszło trochę rudawo, ale może wyblaknie
Popalone liście hortensji ogrodowych i paproci. Dzisiaj usuwałam liście i cięłam paprocie.
Dodam, że te rośliny rosną od północy domu i za niskim żywopłotem.