Hosty normalnie po 15 ale wypasione więc można ciachać na pół. Praying hands I white feather straciłam gdzieś po drodze a fajne są. Plus pofalowana zielono żółta- mama M chciała więc jej jedną zawiozę.
Ona mi zamówiła “plant of the show” z Chelsea- jakaś w p9 z czerwonymi liśćmi. Jej

czerwony ninja haha
Irysy za tydzień dwa przekwitną i znów wszystko to tylko liście

szablozębne. Trzeba by jakoś je opisać
Może kiedyś zrobię miejsce - pod rabarbar najpierw - żeby posadzić na płaskim i opisać